W grze miejskiej zorganizowanej przez PKP wzięło udział ponad 200 osób. Mimo wysokiego poziomu trudności, gracze odkryli, kto otruł Wilhelma Grapowa. Udało się to Tęczowym Kucykom – i to oni zostali głównym zwycięzcami sobotniej zabawy. A nikczemnikiem, który podał truciznę okazał się człowiek – zombie. Za jego niecny czyn spotkała go z rąk pozostałych uczestników wesela sroga kara. Ale najważniejsze, że dzięki specjalnej miksturze przygotowanej przez chemika udało się uzdrowić architekta, a ślub Zegara i Koparki mógł wreszcie się odbyć…