|
31 października 2011, autor: Bartłomiej Knapik
Tramwaje, do których na godzinę przed meczem nie dało się wsiąść nawet na Świdnickiej, i takie, które po meczu nie wiedzieć dlaczego nie chciały ruszyć z pętli. Do tego wąska kładka tak zawalona kibicami, że pozostali wspinali się po błotnistej skarpie na wiadukt – pod okiem, bo już nie pod kierownictwem policji. Śląsk w debiucie na stadionie wygrał – organizatorzy nie.
komentarzy : 0 | obejrzano: 933 | ocena: 0.00
|