Wrocławscy policjanci odzyskali skradziony dwa dni wcześniej elektryczny wózek inwalidzki o wartości ponad 15 tysięcy złotych. Do policyjnego aresztu trafiło dwóch mężczyzn. Skradzione mienie udało się odzyskać dzięki czujności jednego z mieszkańców, który zauważył dwóch mężczyzn pchających wózek i powiadomił o tym policję.
Michał Fitas jest studentem Uniwersytetu Ekonomicznego i członkiem zarządu Stowarzyszenia Klub Kibiców Niepełnosprawnych Śląska Wrocław. Wózek skradziono mu 29 marca w nocy sprzed klubu Spider. Miał go od kilku miesięcy. 5 tys. zł dołożył się do jego zakupu rektor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu (a wózek wart jest 15 tys. zł).
Kradzież została zgłoszona policji. W poszukiwanie wózka zaangażowało się także Stowarzyszenie Klubu Kibiców Niepełnosprawnych. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia w tej sprawie policjanci podjęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców kradzieży. Sprawa została także nagłośniona medialnie. Dwa dni później, w nocy z piątku na sobotę, około godz. 1.00 jeden z mieszkańców zauważył dwóch mężczyzn pchających wózek na ul. Powstańców Śląskich.
Zadzwonił na numer alarmowy przekazując tę informację policji, gdy funkcjonariusze udali się na miejsce okazało się, że chodzi właśnie o ten - skradziony 29 marca - wózek elektryczny. Został on odzyskany, jednak na miejscu nie było już dwóch zauważonych przez świadka mężczyzn.
- Podjęto decyzję o użyciu psa tropiącego z przewodnikiem. Od odnalezionego wózka pies doprowadził wprost do jednego z mieszkań, w którym przebywali zaobserwowani wcześniej dwaj mężczyźni - informuje Kamil Rynkiewicz, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
60 i 79 - latek trafili do policyjnego aresztu. Obecnie wyjaśniane są okoliczności tej sprawy. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze