zamknij

Sport i rekreacja

2:0! Ślęza o krok od mistrzostwa Polski! [RELACJA, GALERIA, WIDEO]

2017-04-21, Autor: prochu

Koszykarki Ślęzy Wrocław nie dały większych szans Wiśle Can-Pack Kraków w drugim meczu finałowym Basket Ligi Kobiet. Podopieczne Arkadiusza Rusina wygrały 73:57 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:0.

To był jeden z najlepszych występów Ślęzy w tegorocznych play-offach, mimo że w składzie zabrakło kontuzjowanej Nikki Greene. Wrocławianki zdominowały Wisłę i odniosły bardzo przekonujące zwycięstwo. Krakowianki, które bronią tytułu mistrzyń Polski, nie miały nic do powiedzenia. W pewnym momencie miejscowe prowadziły różnicą nawet 22 punktów. Świetne zawody rozegrała Marissa Kastanek, autorka aż 30 "oczek".

Reklama

Przez pierwsze dziesięć minut krakowianki trzymały się blisko Ślęzy. Teoretycznie Wiślaczki miały przewagę pod koszem, właśnie ze względu na absencję Nikki Greene, ale nie było tego widać na parkiecie. Na udane zagrania wrocławianek rywalki często znajdowały skuteczną odpowiedź. Obraz gry zmienił się w drugiej kwarcie. A wszystko za sprawą świetnej defensywy zespołu Arkadiusza Rusina.

W tym fragmencie gry przyjezdne zdobyły tylko siedem punktów, a przewaga Ślęzy urosła do 14. Na tym nie koniec świetnej gry wrocławianek. Po zmianie stron show dała Marissa Kastanek, która w trzeciej kwarcie zdobyła aż 16 "oczek". Jej trójki skutecznie podcinały skrzydła zawodniczkom Wisły Can-Pack. Na koniec tej części gry było już 57:35. Kibice byli w ekstazie, bo tylko kataklizm mógłby odebrać Ślęzie drugie zwycięstwo w serii finałowej.

Wysokie prowadzenie Ślęzy nieco rozprężyło wrocławianki, przez co w czwartej kwarcie przytrafiały się im przestoje. Tę odsłonę Wisłą Can-Pack rozpoczęła do serialu punktowego 9:0 i przez chwilę zanosiło się na emocjonującą końcówkę, ale błyskawiczne zareagował szkoleniowiec 1KS-u Arkadiusz Rusin, biorąc przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry krakowianki dostały kolejny cios - za trzy trafiła Zuzanna Sklepowicz. Aktualne mistrzynie Polski już się nie podniosły, a Ślęza przy ogłuszającym dopingu w stu procentach wykorzystała atut własnego parkietu i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 2:0.



Rywalizacja o złoto przenosi się teraz do Krakowa, a na trzeci mecz trzeba poczekać do soboty, 29 kwietnia.

Ślęza Wrocław - Wisła Can-Pack Kraków 73:57 (20:14, 15:7, 22:14, 16:22)
Ślęza: Kastanek 30 (4), Kaczmarczyk 13 (1), Sklepowicz 10 (2), Zoll-Norman 7, Majewska 7, Treffers 4, Skobel 2, Rymarenko 0, Koperwas 0.
Wisła Can-Pack: Ben Abdelkader 23 (4), Gidden 7, Kobryn 7, Morrison 5, Pop 4, Szumełda-Krzycka 4, Ygueravide 3, Simmons 2, Ziętara 2, Szott-Hejmej 0.

Stan rywalizacji: 2:0 dla Ślęzy.
Kolejny mecz: 29 kwietnia w Krakowie.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Którą ofertę powinno wybrać MPK Wrocław?




Oddanych głosów: 203