Reklama

600 inżynierów znajdzie zatrudnienie przy naprawie silników lotniczych. Firma już szkoli specjalistów [ZDJĘCIA]

12/09/2017 16:30

Już w pierwszym kwartale 2019 swoją działalność rozpocznie centrum serwisowania i naprawy silników lotniczych XEOS w Środzie Śląskiej. W ciągu dwóch kolejnych lat kompleks zostanie wyposażony w najnowsze technologie i komorę do testowania silników lotniczych. Zatrudnienie w podwrocławskim zakładzie docelowo znajdzie nawet 600 wysoko wykwalifikowanych pracowników. Firma już rozpoczęła rekrutację i szkolenia przyszłych pracowników, na które zamierza wydać blisko 60 mln złotych.

Choć do otwarcia zakładu pozostało jeszcze prawie półtora roku, wrocławski oddział firmy XEOS zatrudnił już 86 pracowników, z czego 65 to przyszli inżynierowie i mechanicy. Pracownicy firmy, którzy w niedalekiej przyszłości zajmą się serwisowaniem i naprawą silników lotniczych dla niemieckiej Lufthansy i GE Aviation już teraz, w specjalnie przygotowanym kompleksie na terenie Bielan Wrocławskich przechodzą wewnętrzne szkolenia.


– Nasze centrum szkoleniowe działa jak prawdziwy zakład serwisowania i naprawy silników samolotów. Na powierzchni ponad 2,5 tys. m2 stworzyliśmy przestrzeń do zajęć praktycznych, w której obecnie znajdują się cztery silniki samolotowe – mówi Arnold Hossler, który w centrum odpowiada za jakość i doskonalenie procesów produkcyjnych.

Reklama

Szkolący się w podwrocławskich Bielanach inżynierowie i mechanicy mają do dyspozycji trzy silniki CF6-80, używane w samolotach Boeing B747-400 oraz Airbus A330. Wkrótce mają też rozpocząć się szkolenia na silniku Genx-2B używanym w Boeingach B747-8. To właśnie te jednostki, wraz z silnikami GE9X (zadebiutują na rynku w 2019 roku), mają być docelowo serwisowane w Środzie Śląskiej.


Kilkunastomiesięczne szkolenie pod okiem mentorów zdobywających swoje doświadczenie w zakładach Lufthansy i GE, pozwoli przyszłym mechanikom lotniczym nie tylko na podwyższenie dotychczasowych kompetencji, ale również nauczy ich rozwiązań stosowanych w zakładach koncernu oraz ponadprzeciętnej dyscypliny. Arnold Hossler podkreśla, że na osobach, które podejmą pracę w podwrocławskim zakładzie, będzie spoczywać ogromna odpowiedzialność. – Jak zepsuje się nam samochód, to możemy zjechać na pobocze i poczekać na lawetę. Jak zepsuje się samolot, takiej możliwości nie ma – zauważa.

Reklama

Kadrę zakładu w Środzie Śląskiej mają stanowić zarówno specjaliści mający już doświadczenie w branży lotniczej, jak i osoby, które dopiero co ukończyły studia. – Stopniowo budujemy 600-osobowy zespół najwyżej klasy specjalistów w dziedzinie lotnictwa – mówi Thomas Böttger, dyrektor zarządzający, który deklaruje, że jego firma na wewnętrzne szkolenie i rozwój zamierza przeznaczyć w sumie 60 mln złotych. – W przyszłości jesteśmy jednak otwarci na współpracę z dolnośląskimi uczelniami i szkołami technicznymi, organizacjami zrzeszającymi polskich inżynierów, klastrami lotniczymi czy innymi firmami działającymi w przemyśle lotniczym – deklaruje Böttger .


Dziekan wydziału mechaniczno-energetycznego prof. dr hab. Zbigniew Gnutek zauważa, że mimo braku formalnej współpracy w zakładzie już znajdują zatrudnienie absolwenci Politechniki Wrocławskiej, kończący studia na specjalności inżynieria lotnicza. – Większość 26-osobowej grupy, która jako pierwsza wzięła udział w procesie szkoleniowym, stanowili absolwenci naszego wydziału – mówi z dumą i dodaje, że uczelnia o współpracy z firmą rozmawia już prawie od dwóch lat. – Najpierw odbywały się spotkania nieoficjalne, z podglądaniem możliwości sprzętowych i laboratoryjnych, a teraz pojawiły się coraz bardziej zdecydowane głosy, że studia na kierunku inżynieria lotnicza na naszym wydziale przygotowują dobrych specjalistów – zaznacza profesor.

Reklama

Zajęcia w centrum szkoleniowym w Bielanach Wrocławskich odbywają się w niewielkich, ok. 20-osobowych grupach. Każda z grup na początku przechodzi szkolenie teoretyczne oraz kurs języka angielskiego z uwzględnieniem słownictwa specjalistycznego dla branży lotniczej. W programie znajdują się też zajęcia z materiałoznawstwa, prawa lotniczego czy czynnika ludzkiego w lotnictwie. Dopiero po ok. 9 miesiącach pracownicy rozpoczną specjalistyczne szkolenia, wtedy też zostaną im przydzielone konkretne specjalizacje, którymi będą zajmować się w przyszłości.


Każdy z uczestników szkolenia za swoją pracę i naukę, już na tym etapie otrzymuje comiesięczne wynagrodzenie. Wiedza uczestników jest też regularnie sprawdzana podczas różnego rodzaju egzaminów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości