Wrocławscy policjanci z Komisariatu Wodnego i strażnicy miejscy uratowali na Odrze dwie osoby, które na rowerze wodnym, znajdując się na szlaku żeglugowym, miały problem z utrzymaniem równowagi w związku z wysoką falą, silnym i porywistym wiatrem oraz silnym nurtem rzeki, co groziło wypadnięciem do wody i utonięciem. Osoby te znajdowały się także na torze kolizyjnym z płynącymi z obu stron w ich kierunku, dwoma pasażerskimi statkami wycieczkowymi.
Wszystko działo się w środę po godzinie 17. W rejonie śródmiejskiego węzła wodnego policjanci zauważyli na środku szlaku żeglugowego rower wodny, na którego pokładzie znajdowało się dwóch mężczyzn. Wymienieni wymachiwali rękoma. Mieli wyraźny problem z utrzymaniem równowagi na rowerze wodnym.
Funkcjonariusze zauważyli też, że sprzęt pływający znajdował się na torze kolizyjnym z płynącymi w ich kierunku z obu stron, dwoma pasażerskimi statkami wycieczkowymi.
– Osoby znajdujące się na rowerze wodnym były bardzo mocno zdenerwowane zaistniałymi okolicznościami - nagłą zmianą warunków na rzece, wysoką falą, silnym i porywistym wiatrem oraz silnym nurtem rzeki, co powodowało napływ wody do roweru, brak kontroli nad nim i jego powolne tonięcie. Funkcjonariusze natychmiast podjęli akcję ratunkową. W pierwszej kolejności ewakuowali mężczyzn z roweru wodnego na pokład policyjnej łodzi motorowej, a następnie ściągnęli go z toru żeglugowego, po którym płynęły statki, w kierunku brzegu, unikając w ten sposób zderzenia ze statkami – opisuje sprawę Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Dzięki podjętej akcji ratunkowej nie doszło do nieszczęścia. Uratowani mężczyźni, mieszkańcy Wrocławia i województwa świętokrzyskiego, w wieku 22 i 25 lat, nie doznali również żadnych obrażeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze