Mieszkańcy wrocławskiego Nowego Dworu skarżą się, że niedokończona budowla przy ul. Wojrowickiej przy XV Liceum Ogólnokształcącym zagraża bezpieczeństwu - gromadzą się tam osoby pijące alkohol, dochodzi do awantur, a zaczepki są na porządku dziennym. Rada osiedla właśnie wystosowała pismo do Rafała Dutkiewicza z prośbą o interwencję w tej sprawie.
Już w 2010 roku mieszkańcy Nowego Dworu interweniowali w sprawie ruin przy ulicy Wojrowickiej 58 u wiceprezydenta Adama Grehla. Pustostan przy XV Liceum Ogólnokształcącym, który miał być częścią placówki, od wielu lat wciąż jednak jak stał, tak stoi.
Mieszkańcy zwrócili się więc o pomoc do rady osiedla. Pod pismem podpisało się 120 osób.
- Pustostan, niedokończona budowla szpeci okoliczne widoki, gromadzi spożywających alkohol, zgodnie z informacją mieszkańców - także inne używki, zagraża bezpieczeństwu, dochodzi w tym rejonie do awantur, zaczepek - wylicza Łukasz Olbert, przewodniczący zarządu osiedla Nowy Dwór.
Jak tłumaczą przedstawiciele rady osiedla, zgodnie z deklaracjami dyrektora Wydziału Edukacji w magistracie, ten teren miał być przeznaczony na cele oświatowo-kulturalne.
- Ze smutkiem przyjęliśmy informację o zamiarze sprzedaży tej nieruchomości w prywatne ręce - dodaje Łukasz Olbert.
Zarząd osiedla właśnie skierował pismo do prezydenta Rafała Dutkiewicza z prośbą o interwencję w tej sprawie i podjęcie działań na rzecz zmiany funkcjonowania niedokończonej budowy.
- Wskazane miejsce mogłoby posłużyć dla najpilniejszych potrzeb lokalnej społeczności, jak choćby miejsca postojowe, przedszkole, żłobek, klub młodzieżowy lub też skateplaza - podkreśla Olbert.
Jak dodają w radzie osiedla, Nowy Dwór - w opinii mieszkańców - jest zaniedbywany przez urzędników. Jako przykłady podają brak rozmów o planowanym Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, wycofanie się z planów budowy tramwaju i brak działań związanych z zamkniętym wiaduktem przy ul. Chociebuskiej.
Dodajmy, że wyburzenie ruin przy ul. Wojrowickiej to jeden z elementów "trójpaku dla Nowego Dworu", który przygotowała kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Wrocławia.
- Nigdy nieukończona budowa z lat 80. straszy i grozi zawaleniem. W ruinach, sąsiadujących ze szkołą i placem zabaw, zbiera się okoliczny element. Od wielu lat mieszkańcy piszą monity do magistratu, wielokrotnie interweniowała też Rada Osiedla Nowy Dwór. Niestety, bez efektów, miasto nie umie sobie poradzić nawet z wyburzeniem tego "szkieletora" - tłumaczy Mirosława Stachowiak-Różecka.
Obecna radna zapewnia, że zrobi z tym porządek i dopilnuje, żeby najdalej na początku 2015 roku ruina zniknęła. Dzięki temu znacznie poprawi się bezpieczeństwo całej okolicy, a o tym, co później tam powstanie, mają zdecydować mieszkańcy w ramach konsultacji społecznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze