O sukcesie niejednego filmu zadecydowała dobra i wpadająca w ucho piosenka. Zainspirowana takimi właśnie utworami, Ania Dąbrowska w swoim ostatnim projekcie „Ania Movie” postanowiła na nowo wyśpiewać znane i cenione klasyki kina. Po roku od wydania krążka artystka ponownie powraca z występem na żywo do stolicy Dolnego Śląska.
„Absolwent” bez „Sounds of Silence”? Niewyobrażalny. „M.A.S.H.” bez „Suicide is Painless”? Nie do przyjęcia. „Nocny kowboj” bez nostalgicznego „Everybody’s Talkin”? Niepełny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze