Izba Architektów chce odbudować spalone w 2006 roku przedszkole zbudowane na wystawę WUWA w 1929 roku. Architekci i urzędnicy mają jeszcze do pokonania przeszkody formalne, ale najważniejsze, że jest pomysł, energia, wstępnie zabezpieczone fundusze i pierwsi sponsorzy. W odbudowanym budynku ma się znaleźć siedziba izby.
Fot. dolny.slask.org.pl
Zbigniew Maćków
Fot. bk
ZOBACZ PODOBNE
W bloku na Psim Polu wybuchł pożar. Jedna osoba trafiła do szpitala W sobotę doszło do pożaru w bloku przy ul. Krzywoustego. Jedną osobę w poważnym stanie z oparzeniami pierwszego stopnia przewieziono do szpitala. Strażacy nie wykluczają, że przyczyną zdarzenia mogła być reakcji chemiczna po użyciu środka do czyszczenia rur, ale biorą też pod uwagę spięcie w lodówce.2012-05-12
- Dawna WUWA przetrwała jako założenie urbanistyczne, jednak jej poszczególne elementy składowe nie są w najlepszej kondycji. Niektóre budynki były wielokrotnie przerabiane. Część zniknęła całkowicie, a między nimi powstały inne. Jednak wrocławska WUWA ma nadal w sobie potencjał – tłumaczy Zbigniew Maćków, przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów, autor m.in. rozbudowy Renomy. - Powinniśmy być dumni i szanować to co mieliśmy. Właśnie dlatego chcemy odbudować przedszkole zaprojektowane specjalnie na tę wystawę – dodaje Maćków.
Historia tego obiektu nie przynosi nam chluby. W marcu 2006 roku miasto sprzedało je czterem prywatnym osobom. Wystarczyły trzy miesiące, by przedszkole zamieniło się w wysypisko śmieci i noclegownię bezdomnych. Konserwatorzy próbowali wpisać je do rejestru zabytków (do dziś wielu dziwi dlaczego dopiero wtedy), ale wszystko na próżno. W nocy z 6 na 7 lipca 2006 roku przedszkole spłonęło.
Strażacy podejrzewali podpalenie, bo ogień wybuchł z wielką siłą. To co się działo potem podsycało tylko podejrzenie podpalenia: do Departamentu Architektury wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy dla czterokondygnacyjnego domu mieszkalnego.
Na szczęście urzędnicy powiedzieli „nie” - i na tym stanęło. Pojawiły się głosy, że budynek trzeba odbudować. Niestety tylko głosy.
Kłopot w tym, że spalony obiekt, wzniesiono w bardzo unikalnej technologii i według planów zakładających przedszkole nowego typu, tzw „Freblówkę”. Rewitalizacja i pieczołowite odtworzenie jest zadaniem bardzo skomplikowanym i nie mieszczącym się w kategorii typowego przedsięwzięcia deweloperskiego. Na szczęście zdecydowali się na to architekci.
- Do pokonania zostało jeszcze kilka przeszkód formalnych. Teren należy do gminy, odbudowywać chce Izba Architektów, ale teraz to tylko kwestia czasu – cieszy się Piotr Fokczyński, architekt miasta, dyrektor wydziału architektury we wrocławskim urzędzie miejskim.
- Na pewno będziemy odbudowywać według pierwotnych planów, poprzedzonych wnikliwymi studiami w archiwach. Zakładamy, że obiekt uzyska ‘drugie życie’ jako siedziba izby. Ale przede wszystkim chcemy, aby właściwa odbudowa stała się początkiem, takimi ‘drożdżami’ stymulującymi kompleksową rewitalizację całego założenia WUWY – mówi Zbigniew Maćków. - Na terenie działki planujemy zlokalizowanie pawilonu informacyjnego, mieszczącego mini ekspozycję opowiadającą historię WUWY, pokazującą makietę założenia i będącą ‘punktem startowym’ wycieczek po wystawie. Mogliby tam na przykład znaleźć zatrudnienie nasi członkowie, którzy chcą być nadal aktywni w czasie emerytury. Jeśli nam się uda, to znajdziemy w końcu swoje „miejsce” jako Izba, ale przede wszystkim przysłużymy się do czegoś pożytecznego – dodaje Maćków.
Przeczytaj czym jest osiedle WUWA.
Jesteś niezalogowany, Twoje komentarze będą dodane z użytkownika Anonimowego. Zaloguj się lub Połącz z Facebook
2010-10-11 07:22:51 ~Gość
Genialnie!
2010-10-11 07:33:27 ~Gość
Strasznie się cieszę, żę we Wrocławiu dbają o odbudowę zabytków.
Oby więcej takich decyzji! Pozdrawiam
____________________________________________
http://miastowroclaw.blox.pl/2010/10/STO-LAT.html
2010-10-11 10:36:38 ~Gość
Pan Piotr Fokczyński jest nie tylko Dyrektorem Wydziału Architektury, ale także wiceprzewodniczącym Dolnośląskiej Rady Okręgowej Izby Architektów, więc wygląda na to, że sam sobie przekazał bardzo wartościową działkę na Biskupinie.
2010-10-11 10:38:47
"Do pokonania zostało jeszcze kilka przeszkód formalnych. Teren należy do gminy, odbudowywać chce Izba Architektów, ale teraz to tylko kwestia czasu " - gdzie tu jest informacja, że przekazał sobie grunt?????
2010-10-11 23:17:15 ~Gość
Jak to w Polsce - zobaczę, to uwierzę. Trzymam kciuki.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.