Urząd marszałkowski podpisał umowę z Przewozami Regionalnymi. Do ich kursowania zapłacimy w tym roku 102,6 mln zł. W zamian za to kolejarze będą płacić znacznie wyższe kary za spóźnienia.
Wypada nam pochwalić urząd marszałkowski. Dopiął swego. Udało mu się wynegocjować z kolejarzami wyższe kary za spóźnienia w nowej umowie. Do tej pory obowiązywała jedna stawka za spóźnienie 10 minutowe w wyjeździe ze stacji, gdy wina za spóźnienie leży po stronie Przewozów Regionalnych. Nie było zaś jej wcale za niepodstawienie pociągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze