Urząd marszałkowski podpisał umowę z Przewozami Regionalnymi. Do ich kursowania zapłacimy w tym roku 102,6 mln zł. W zamian za to kolejarze będą płacić znacznie wyższe kary za spóźnienia.
ZOBACZ PODOBNE
Euro 2012 we Wrocławiu: kibiców dowiozą dodatkowe pociągi Na każde z trzech spotkań Euro 2012 we Wrocławiu kibiców z całego Dolnego Śląska przywiezie osiem, a odwiezie dziesięć dodatkowych pociągów. Do tego dojdą nadprogramowe składy Intercity (kursujące po całej Polsce) i pociągi z Czech i Rosji. Nie będzie taryfy ulgowej - za podróż piłkarscy fani zapłacą tyle samo, co zwykle.2012-05-14
Drugoligowy Śląsk dotrzymał słowa Koszykarze wrocławskiego Śląska po czteromeczowej serii pokonali Stal Ostrów Wielkopolski i awansowali do pierwszej ligi PZKosz. Dla drużyny Rafała Kalwasińskiego to pierwszy krok do powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej.2012-05-14
Dworzec Główny na Euro będzie gotowy, ale obiadu tam nie zjemy Kibice, którzy przyjadą do Wrocławia pociągiem na pewno będą mogli wysiąść na odnowionych peronach, kupić w kasie bilet powrotny i zasięgnąć informacji w specjalnie przygotowanym punkcie. Gorzej może być z napiciem się kawy czy zjedzeniem obiadu – przedstawiciele PKP nie są w stanie stwierdzić, ile i jakie punkty gastronomiczne zostaną otwarte przed turniejem.2012-05-07
Wypada nam pochwalić urząd marszałkowski. Dopiął swego. Udało mu się wynegocjować z kolejarzami wyższe kary za spóźnienia w nowej umowie. Do tej pory obowiązywała jedna stawka za spóźnienie 10 minutowe w wyjeździe ze stacji, gdy wina za spóźnienie leży po stronie Przewozów Regionalnych. Nie było zaś jej wcale za niepodstawienie pociągu.
Teraz kary będą wyższe. Zgodnie z podpisaną umową wynosić one mają:
· Opóźnienie większe niż 5 min. odjazdu pociągu ze stacji początkowej – 50 zł. za każde opóźnienie
· Opóźnienie większe niż 10 min. przyjazdu pociągu do stacji końcowej – 50 zł. za każde opóźnienie
· Odwołanie pociągu w całej lub części relacji 1 500zł w przypadku braku zapewnienia komunikacji zastępczej. W przypadku uruchomienia komunikacji zastępczej na warunkach odbiegających od warunków umowy (dot. np. czasu jej uruchomienia) – 1 000 zł.
· Uruchomienie pociągu w mniejszym lub innym zestawieniu – 200 zł. za każdy pociąg
· Niewykonanie lub nienależyte wykonanie postanowień umowy dot. w szczególności zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków podróżowania np. za brak ogrzewania w pociągu zimą, nie zamykające się okna, drzwi – 50 zł. za każde stwierdzone uchybienie
· Punktualność pociągów wg czasu odjazdu – 5 000 zł. za każdy procent poniżej 95 proc.,
· Punktualność pociągów wg czasu przyjazdu – 5 000 zł. za każdy procent poniżej 95 proc.,
Kary nie byłyby wcale takie drakońskie. Umowa nie ma nic wspólnego z minutowym ich naliczaniem. Pociąg spóźniony o 11 minut będzie obłożony taką samą karą jak ten, który spóźni się 111 minut. Batem na PR miałby być ogólny współczynnik spóźnień pociągów – bo liczony byłby każdy odchodzący pociąg. Jeśli na 100 spóźnionych będzie 6 – niezależnie od tego z jakiej przyczyny – PR zapłaci karę.
Negocjacje z Przewozami Regionalnymi w sprawie nowej umowy trwały wiele miesięcy. Znacznie szybciej poszło z Kolejami Dolnośląskimi – spółką, która w całości jest własnością naszego samorządu.
I tu właśnie jest powód, żeby urzędników zganić. Zamiast negocjować wiele miesięcy zapisy z Przewozami Regionalnymi, z którymi od at są kłopoty, można się zdecydować na prostsze rozwiązanie. Można by wykupić tę część PR, która wozi ludzi po Dolnym Śląsku. Jak już wspominaliśmy urząd marszałkowski ma już swoją własną spółkę – Koleje Dolnośląskie – w tej chwili wożącą Dolnoślązaków szynobusami, ale która ogłosiła już przetarg na kupno 5 składów elektrycznych (tzw. ezetów, czy jak kto woli żółtków).
Nie byłby to precedens. Na podobny krok już dawno zdecydowało się Mazowsze, po którym Przewozy Regionalne już nie jeżdżą. Dlaczego my jeszcze nie?
- Myślimy o tym – przyznał nam Jerzy Łużniak, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego. - Według moich szacunków kosztowałoby to 100do 150 milionów złotych. I musieliby się na to zgodzić inni marszałkowie województw z całej Polski – dodaje.
Na razie żadnych konkretów jednak nie ma. Będziemy o nie pytać.
Jesteś niezalogowany, Twoje komentarze będą dodane z użytkownika Anonimowego. Zaloguj się lub Połącz z Facebook
2011-03-02 13:03:53 ~Gość
Czyli jak już jakiś pociąg nabierze opóźnienia, to może stać w polu nawet 2h, żeby nie naliczyć kar innym - bardzo sprytne...
PS Do Autora: Panie Bartłomieju, litości! Znów "niepodstawienie"!
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.