Aż 350 osób musiało zostać ewakuowanych po tym jak wrocławskie służby otrzymały w środowy poranek informację o podłożeniu ładunku wybuchowego w jednym z biurowców przy ulicy Powstańców Śląskich.
– Po otrzymaniu informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego z biurowca Globis trzeba było ewakuować 350 osób – informuje Julia Wach z Centrum Zarządzania Kryzysowego przy urzędzie miejskim. W Globisie swoje siedziby i przedstawicielstwa mają m.in. HP, Medicover czy Provident.
Na miejscu momentalnie po zgłoszeniu pojawili się policjanci, którzy krok po kroku, pomieszczenie po pomieszczeniu przeczesywali budynek położony u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Swobodnej.
Nie było konieczności ewakuacji sąsiednich obiektów - m.in. hotelu Wrocław, gmachu Arkad Wrocławskich czy stacji paliw BP. Komunikacja miejska w tamtym rejonie kursowała normalnie. Na miejsce wezwano jednak trzy zastępy straży pożarnej, które ubezpieczały całą akcję.
Działania zakończono przed godziną 12. Ładunku wybuchowego nie znaleziono. Teraz trwa poszukiwanie autora głupiego dowcipu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze