W piątek oficjalnie ruszyła budowa Centrum Historii Zajezdnia przy ulicy Grabiszyńskiej. - Proces tworzenia tożsamości Wrocławia w okresie powojennym domknął się w dekadzie Solidarności, czyli symbolicznie domknął się właśnie w tym miejscu - podkreśla prezydent Rafał Dutkiewicz. Uroczyste otwarcie obiektu planowane jest na sierpień 2016 roku.
O planach stworzenia muzeum w zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej mówi się we Wrocławiu już od kilku lat.
Przypomnijmy, w połowie zeszłego roku Zarząd Inwestycji Miejskich rozstrzygnął przetarg na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych w zakresie przebudowy budynku hali zajezdni przy ulicy Grabiszyńskiej dla potrzeb obiektu wystawienniczego wraz z częściowym zagospodarowaniem terenu.
Urzędnicy wybrali na wykonawcę spółkę Inter-System, która zrealizuje inwestycję za 19 mln złotych. Pod koniec marca zniknęły stamtąd autobusy MPK, a w piątek 10 kwietnia podpisano akt erekcyjny Centrum Historii Zajezdnia.
- Powstaje narracyjne muzeum opowiadające o tożsamości Wrocławia. Proces tworzenia tej tożsamości w okresie powojennym domknął się w dekadzie Solidarności, czyli symbolicznie domknął się właśnie w tym miejscu. Tu zaczął się strajk we wrocławskim MPK i tutaj się narodziła dolnośląska Solidarność - podkreśla prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Oprócz aktu erekcyjnego, przygotowano także kapsułę czasu, w której znalazły się dokumenty, wrocławskie gazety i pendrive z posłaniem dla potomnych. Wykonała ją znana wrocławska artystka szkła Beata Mak-Sobota. Kapsuła zostanie wmurowana w ścianę nowo powstającego muzeum.
>Zobacz więcej wizualizacji Centrum Historii Zajezdnia
Wystawa główna zaaranżowana w hali zajezdni będzie poświęcona całej powojennej historii Wrocławia, Dolnego Śląska i innych regionów włączonych do Polski w wyniku II wojny światowej (tzw. ziem zachodnich po 1945 roku). Natomiast wystawy czasowe (kilka każdego roku) dotyczyć będą różnych zagadnień szczegółowych z naszej powojennej historii takich jak np. życie codzienne, sport czy odbudowa miast.
- Chcemy opowiedzieć wspaniałą historię Wrocławia, pełną fascynujących wydarzeń - podkreśla Marek Mutor, dyrektor Ośrodka Pamięć i Przyszłość.
Oprócz przestrzeni wystawienniczych, na terenie zajezdni ma znaleźć się też kawiarnia, sala konferencyjna i mały park. Uroczyste otwarcie planowane jest na sierpień 2016 roku.
Pieniądze przypłyną z Norwegii
Budowa zostanie dofinansowana ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014 oraz środków krajowych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W czerwcu zeszłego roku potwierdzenie przyznania dotacji trafiło do Ośrodka Pamięć i Przyszłość, które pilotuje całą inwestycję.
- Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uwzględniło nasze argumenty zawarte w odwołaniu (pierwotnie wniosek został odrzucony - przyp. red.) i przyznało nam 15 milionów złotych dotacji. To co prawda mniej niż kwota, o którą wnioskowaliśmy, czyli 25 mln zł, ale i tak te pieniądze pozwolą nam zrealizować projekt w całości - mówił nam wówczas Marek Mutor, dyrektor Ośrodka Pamięć i Przyszłość.
Reszta środków potrzebnych na stworzenie Centrum Historii Zajezdnia będzie pochodzić z budżetu miasta, a przedstawiciele Ośrodka Pamięć i Przyszłość nie wykluczają, że być może uda się jeszcze zdobyć dodatkowe pieniądze z ministerstwa.
Odwołanie w sprawie drugiego etapu
W styczniu Zarząd Inwestycji Miejskich ogłosił kolejny przetarg na budowę Centrum Historii Zajezdnia przy ulicy Grabiszyńskiej.
- Ogłoszony przez ZIM przetarg dotyczy drugiego etapu budowy Centrum Historii Zajezdnia, czyli zaprojektowania i wykonania przebudowy budynku biurowo-administracyjnego wraz z pozostałym zagospodarowaniem terenu - tłumaczy Małgorzata Szafran z magistratu.
Przedmiotem zamówienia jest więc opracowanie dokumentacji projektowej wykonawczej oraz wykonanie robót dotyczących drugiej części całego przedsięwzięcia, zgodnie z projektem budowlanym opracowanym przez pracownię Maćków, nieujętej w zamówieniu, które zrealizuje Inter-System.
Do przetargu stanęły dwie firmy: ponownie Inter-System, a także SAWREM z Legnicy. Urzędnicy jako najkorzystniejszą wybrali ofertę tego drugiego przedsiębiorstwa, ale Inter-System wniósł odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej.
- Postanowieniem prezesa KIO z dnia 1 kwietnia odwołanie zostało zwrócone, jednakże nie jest ono prawomocne - tłumaczy Małgorzata Szafran.
Dodajmy, że na przygotowanie dokumentacji projektowej wykonawca będzie miał cztery miesiące od zawarcia umowy, na prace budowlane - 10 miesięcy, a do końca listopada 2017 roku będzie dodatkowo zajmował się pielęgnacją zieleni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze