Reklama

Co wymyśli trener Orest Lenczyk?

02/03/2012 00:00

W niedzielę piłkarze Śląska zmierzą się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Na jakie zmiany w składzie w porównaniu z pojedynkiem z Legią Warszawa zdecyduje się szkoleniowiec wrocławskiego zespołu?

Na pewno trener Orest Lenczyk musi dokonać zmiany w obronie, bowiem Dariusz Pietrasiak będzie pauzował za czerwoną kartkę. Najprawdopodobniej w jego miejsce wejdzie Marek Wasiluk. Ewentualnie w środku obrony mógłby zagrać przesunięty z prawej strony Piotr Celeban, ale na taki manewr wrocławski szkoleniowiec raczej się nie zdecyduje. W Widzewie na lewej stronie gra groźny Dudu i Lenczyk będzie wolał naprzeciw niego postawić Celebana niż Tadeusza Sochę.


 


Ale zmiany w składzie Śląska na mecz w Łodzi mogą się już zacząć od obsady bramki. Po tym jak Marian Kelemen wpuścił cztery gole nie jest wykluczone, że szansę dostanie Rafał Gikiewicz. I naszym zdaniem tak właśnie będzie. Słowak może nie grał źle w obu wiosennych meczach, ale po laniu z Legią, Lenczyk da mu odpocząć.

Reklama

Najwięcej zmian będzie w linii pomocy. Parę defensywnych pomocników będą najprawdopodobniej tworzyli Przemysław Kaźmierczak i Sebastian Dudek. Rok Elsner wyraźnie jest bez formy, o czym może świadczyć fakt, że w obu wiosennych spotkaniach był zmieniany. Wcześniej Słoweniec jak wychodził w podstawowym składzie, grał do końca. Słabo też zaprezentował się w pojedynku z Ruchem Chorzów Dariusz Sztylka i dlatego teraz Lenczyk postawi na kreatywnego Dudka.


 


W pierwszej jedenastce zabraknie też najprawdopodobniej Mateusza Cetnarskiego. Widzew to zespół grający bardzo dobrze skrzydłami i trener Lenczyk będzie musiał wystawić przynajmmniej jednego skrzydłowego. I pewnie postawi na Waldemara Sobotę, który zagra na prawej stronie. Rolę fałszywego lewego pomocnika będzie pełnił Sebastian Mila na zmianę z Daliborem Stevanoviciem. Chociaż nie jest też wykluczone, że Lenczyk zrezygnuje z tego drugiego na rzecz Łukasza Madeja, który aż pali się do gry, bo jako kibic ŁKS-u nie ukrywa, że dla niego pojedynki z Widzewem, to coś więcej niż zwykłe mecze.

Reklama

 


I w końcu pozostaje do obsadzenia pozycja napastnika. Widzew jest drużyną, która lubi wyczekiwać na przeciwnika na własnej połowie i Śląsk musi mieć w składzie klasycznego napastnika, aby przepychał się z obrońcami i walczył w powietrzu. Wydaje się, że szansę powinien dostać od pierwszych minut Johan Voskamp. Holender jest silniejszy od Cristiana Diaza i lepiej gra głową.


 


Czy sprawdzą się nasze prognozy? Wszystko będzie wiadomo w niedzielę. Początek meczu o godzinie 14.30.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości