Czy po wybudowaniu sieci autostrad kolej umrze, bo będziemy podróżować autobusami, jak wieszczy “Forbes”? Czy jedynym ratunkiem dla podróży po szynach jest budowa polskiego TGV, który ma połączyć Wrocław z Poznaniem, Łodzią i Warszawą? Czy uruchamiana u nas Dolnośląska Kolej Dojazdowa jest w stanie powstrzymać odpływ pasażerów z remontowanych dworców? Podyskutuj z nami.
W ostatnim wydaniu magazyn “Forbes” analizuje strategię rozwoju polskiej kolei. Wskazuje przede wszystkim na zalety planowanego systemu Kolei Dużych Prędkości. Czym będzie KDP? W największym skrócie - to nowe linie kolejowe łączące Warszawę z Poznaniem, Łodzią i Wrocławiem, układający się na mapie w literę Y. Obsługiwać go mają nowoczesne, szybkie pociągi, takie jak francuski TGV, rozpędzające się do prędkości powyżej 200 km/h. Dzięki tej sieci połączeń, podróż z Wrocławia do stolicy kraju - dziś trwająca nawet sześć godzin - potrwa ok. półtorej godziny. Będzie to radykalna zmiana, zarówno komunikacyjna (szybszy czas przejazdu), jak i gospodarcza.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze