W wielu wrocławskich szkołach uczniowie zaczynają zajęcia przed godziną ósmą. Wiceprezydent Obremski chce aby się to zmieniło.
W kilku podstawówkach, kilkunastu gimnazjach i w prawie co trzecim wrocławskim liceum lekcje rozpoczynają się o godzinie 7.10 lub 7.30. Dyrektorzy szkół tłumaczą, że uczniowie mają wiele zajęć pozalekcyjnych, więc późniejsze rozpoczynanie dnia szkoły może kolidować z ich planem dnia. Dzięki temu można również uniknąć korków.
Niejednokrotnie mówią też o szkolnej tradycji. Jednak wiele szkół ma tak ustalone godziny jeszcze z czasów, kiedy był wyż demograficzny i szkoły funkcjonowały na dwie zmiany.
O godzinie rozpoczynania zajęć decyduje dyrekcja szkoły, ale powinna być ona skonsultowana z uczniami i rodzicami. Niewyspany nastolatek niewiele wyniesie z zajęć szkolnych, a w okresie dorastania sen jest bardzo ważny. Dzieci i młodzież potrzebują więcej snu nic dorośli, jeżeli nie będą wyspane nie będą w stanie skoncentrować się na lekcjach. Jarosław Obremski – wiceprezydent Wrocławia zgadza się z tradycją rozpoczynania zajęć o godzinie ósmej, ale kierując się dobrem dzieci chce mieć pewność, że szkoły, które wcześniej rozpoczynają lekcje miały konkretne powody.
Postanowił wydać zalecenie dyrektorom, aby układając arkusze organizacyjne na przyszły rok upewnili się, że wcześniejsze rozpoczynanie zajęć jest w przypadku ich szkoły uzasadnione. Dyrektorzy szkół będą musieli zastanowić się nad tą kwestią. Może okaże się, że w niektórych szkołach zostaną wprowadzone zmiany, a dzieci będą mogły dłużej pospać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze