Reklama

Czy podczas Euro kupisz piwo na stadionie?

06/04/2010 00:00

UEFA chce by na stadionach podczas Euro 2012 można było kupić piwo. Władze Wrocławia zapowiadają okrojenie planów budowy stadionu, jeśli nie będzie można tego robić.

Dla każdego kibica, kto choć raz był na stadionie na Zachodzie to oczywista sprawa. W przerwie meczu dla ochłody wypija się odrobinę wywaru z chmielu. Jednak w Polsce ustawa o imprezach masowych zabrania sprzedaży piwa na meczach.



- Zwracaliśmy już uwagę na ten problem. To, podobnie jak choćby zakaz reklamowania na koszulkach w Polsce bukmacherskich stron internetowych, przeszkadza w rozwoju klubów w tym kraju – mówi Michał Janicki, pełnomocnik ds. Euro 2012 prezydenta Wrocławia. Jego zdaniem równie nienormalne jest to, że w naszym kraju może wisieć reklama Christiano Ronaldo w koszulce  z logo takiego portalu, ale nasze kluby nie mogą na tym zarabiać. - To samo dotyczy piwa - dodaje.



Ale władze Wrocławia nie mają zamiaru poprzestać na narzekaniu. Grożą odchudzeniem projektu budowy stadionu na Pilczycach, jeśli przepisy się nie zmienią.

- Planowaliśmy na stadionie na Pilczycach montaż specjalnej aparatury, której główną częścią miały być rury i pompy. Dzięki nim beczki z piwem mogłyby być połączane na dole bez konieczności biegania z nimi po całych trybunach, ale trunek tymi rurami trafiałby do dystrybutorów na wszystkich poziomach trybun - tłumaczy Janicki. - Jeśli w ciągu kilku miesięcy nie będzie jasnego sygnału, że przepisy się zmienią i będzie można sprzedawać kibicom piwo, jak to się dzieje na całym świecie, to zrezygnujemy z montażu tej aparatury. Bo jest ona droga i dla transportowania innych płynów nie opłaca się jej budować - dodaje.



Takim sygnałem mogłoby być rozpoczęcie prac nad nowelizacją ustawy o imprezach masowych.

- Cały czas rozmawiamy o tym projekcie. Chcielibyśmy wprowadzić zmiany, ale takie, które zostaną zaakceptowane przez wszystkich - mówi Jakub Kwiatkowski, rzecznik ministerstwa sportu.

Pomysł już ma sporo zwolenników wśród polityków.

- Jeśli taka nowelizacja się pojawi nie tylko sam będę głosował za zmianami, ale gorąco do tego samego będę namawiał i innych - deklaruje Stanisław Huskowski, były prezydent Wrocławia, poseł PO. 





Kłopotem mogą być choćby politycy opozycji.

- W naszym klubie są różne głosy na temat dopuszczenia sprzedaży piwa na stadionach. Moim zdaniem większość kolegów i koleżanek byłaby przeciwko takim zapisom - przyznaje Dawid Jackiewicz, były wiceprezydent Wrocławia, poseł PiS.

Ale nie tylko o posłów chodzi. Koalicja obawia się, że nawet gdyby udało się jej przepchnąć zmianę prawa przez Sejm i Senat, to nowelizację ustawy mógłby zawetować prezydent. A koalicja PO-PSL nie ma wystarczającej liczby głosów, by takie weto odrzucić.

Dlaczego PiS i prezydent mogliby być przeciw. - Część moich kolegów uważa, że nie jesteśmy wystarczająco dojrzali jako społeczeństwo, do kupowania alkoholu na stadionach. Zwłaszcza, że nie należą one do miejsc bezpiecznych - dodaje.



Polityków PO, podobnie jak władz Wrocławia, ta argumentacja nie przekonuje.

- W naszym projekcie chodziło o dopuszczenie do sprzedaży piwa poniżej 3,5 proc alkoholu. Znacznie słabszego niż sprzedawanego w sklepach - twierdzi Michał Jaros, poseł PO. - Jak ktoś chce się napić alkoholu to robi to teraz przed bramą. I wchodzi na stadion już po wypiciu - dodaje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości