To mogło być wielkie sportowe święto. Mogło, ale nie będzie, bo wspólną decyzją wojewody dolnośląskiego i policji w sobotę podczas meczu Śląska Wrocław z GKS-em Bełchatów stadion przy Oporowskiej będzie areną idealną do walki szachistów. A szkoda, bo przed wrocławianami ważne spotkanie.
Jak wiadomo, mecze szachowe wymagają ciszy, koncentracji i skupienia. A w sobotę aresztowany poniekąd obiekt Śląska Wrocław takie “sportowe atrakcje” bez wątpienia zapewni. Bo kibiców na stadionie nie uświadczysz. Dostali zakaz wstępu w ramach rządowego planu zwalczenia kiboli w Polsce. Dlaczego wszyscy fani Śląska Wrocław nadziali się na karcącą rękę rządu? Według oficjalnego pisma dolnośląskiej policji, za złe zachowanie podczas derbów regionu w kwietniu ub.r., wywołanie huku po październikowym meczu z Zagłębiem Lubin (choć do dziś nie wiadomo, co było źródłem owego huku, a Śląsk i tak zapłacił karę) czy desperacką próbę przedarcia się na stadion Zagłębia przez płot jednego z wrocławskich kibiców podczas meczu rozegranego w ubiegły wtorek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze