Strona PDM Development, gdzie firma zachwalała powstające na Kiełczowie Osiedle Pod Platanami.
Fot. www.pdmdevelopment.pl
Firma PDM Development, która miała już rok temu oddać 70 rodzinom należne im mieszkania w Kiełczowie pod Wrocławiem, złożyła wniosek o upadłość z porozumieniem. Wszystko przez to, że źle zainwestowała pieniądze, a w związku z tym nie miała za co kontynuować prowadzonych prac.
ZOBACZ PODOBNE
Rusza inicjatywa Boomerang Każdy, kto startuje z nowym startupem, liczy na duży sukces. Wszyscy mamy nadzieję na to, że oferowane przez nas usługi natychmiastowo wypełnią lukę na rynku. Jednak, gdy okazuje się, że nasza firma ma już na koncie pierwsze osiągnięcia, a nasz produkt faktycznie jest innowacyjny i odpowiada na rzeczywistą potrzebę klientów, to prawdziwe wyzwania tak naprawdę dopiero się zaczynają. 2012-04-19
Chcesz być członkiem rady nadzorczej? Europejska Grupa Doradcza zaprasza do udziału w nowej 41 edycji Kursu dla kandydatów na członków rad nadzorczych, który rozpocznie się 18 maja 2012 we Wrocławiu.2012-04-19
Nazwij ulice nowego osiedla i wygraj bilety na wydarzenia kulturalne Konkurs "Ulice Olimpii Port" został oficjalnie przedłużony! Poszukiwania nowych nazw dla ulic wrocławskiej dzielnicy zakończymy 2 kwietnia. Laureaci konkursu otrzymają podwójne wejściówki na najważniejsze wiosenne wydarzenia kulturalne! 2012-03-28
Szanse na odzyskanie wszystkich wpłaconych przez poszkodowanych pieniędzy są nikłe, bo nie są oni jedynymi wierzycielami. Majątkiem podzielą się zatem: budowlańcy, banki, komornicy, ZUS i dopiero niedoszli właściciele mieszkań.
Dzięki porozumieniu zgłoszonemu wraz z wnioskiem, przed sądem będzie można walczyć o przejęcie działki, a nie tylko o sam podział majątku developera, co nastąpiłoby w przypadku zgłoszenia zwykłej upadłości.
Jeżeli na podstawie decyzji sądu uda się wywalczyć prawa do nieruchomości, na wstępie wierzyciele będą musieli zapłacić 1,5 miliona złotych za zadłużoną ziemię. Wtedy samą budowę muszą już skończyć za własne pieniądze, gdyż taki był warunek porozumienia.
Inwestycja gotowa jest w 30%, a na jej wykończenie potrzeba jeszcze około 6 milionów złotych. Pieniądze te są nieosiągalne dla pokrzywdzonych, którzy wpłacili developerowi nieraz po 250, 300 tysięcy złotych, a teraz nie mają nawet, gdzie mieszkać.