Reklama

Deweloperzy o wrocławskim rynku mieszkaniowym: to był rekordowy i ciekawy rok

24/12/2012 00:00

Zdaniem wrocławskich deweloperów, to był bardzo dobry rok dla lokalnego rynku mieszkaniowego. - 2012 rok to nie tylko rekordowa ilość deweloperów funkcjonujących na rynku i wynikająca z tego rekordowa ilość ofert mieszkaniowych. To również najlepszy w historii Wrocławia rok pod względem sprzedanych mieszkań - podkreślają deweloperzy. Dość ostrożnie wypowiadają się jednak o perspektywach na nadchodzące 12 miesięcy. - Rok 2013 to wiele niewiadomych - mówią.

Jak tłumaczy Tomasz Sujak, dyrektor ds. handlowych w Archicomie, rok 2012 to nie tylko rekordowa ilość deweloperów funkcjonujących na rynku i wynikająca z tego rekordowa ilość ofert mieszkaniowych.

- To również najlepszy w historii Wrocławia rok pod względem sprzedanych mieszkań. Szacunki wskazują, że rynek ten urośnie w stosunku do roku poprzedniego o około 20 %. To ogromny sukces. Wrocław wysunął się również na prowadzenie na tle innych miast, jeśli chodzi o realizację wielkich projektów mieszkaniowych - niemalże samodzielnych miast - podkreśla Tomasz Sujak.

Deweloperzy przyznają, że mieliśmy we Wrocławiu do czynienia z rekordową podażą (prawie 10 tys. mieszkań po trzecim kwartale) i tłumaczą, że część firm już teraz ma kłopot z gotowymi inwestycjami.

- Ta bolączka dotyczy jednak mieszkań nierynkowych - czyli słabej jakości, za drogich albo za dużych. Kłopot tych, którzy oferują dziś tak niedopasowane lokale będzie się tylko pogłębiał. W ofercie dostępnej „od ręki”  pozostają mieszkania w dużej części niespełniające oczekiwań klientów. Wówczas rozwiązaniem są projekty na początkowym etapie zaawansowania, gdzie najnowsza oferta deweloperów jest już rynkowa, ponieważ robiona stricte pod nowe, aktualne potrzeby klientów - dodaje Tomasz Sujak.

Wrocławscy deweloperzy są zadowoleni z wyników, jakie ich firmy osiągały w kończącym się właśnie roku.

- Trudno mi oceniać jaki ten rok był dla innych firm. Jeśli jednak chodzi o sytuacje naszej firmy, to ten rok był zdecydowanie lepszy. Zrealizowaliśmy z nadwyżką plan sprzedaży, udało nam się pozyskać kilka atrakcyjnych gruntów po okazyjnych cenach - podsumowuje Marcin Misztal, pełnomocnik zarządu i2 DEVELOPMENT.

Bardzo ważnym wydarzeniem było wejście w życie tzw. ustawy deweloperskiej, która nałożyła na deweloperów kosztowny obowiązek prowadzenia rachunków powierniczych, przed czym mogli uciec rozpoczynając sprzedaż inwestycji przed 29 kwietnia bieżącego roku.

- Rok był na pewno ciekawy, obfitujący w wiele wydarzeń, z którymi nie tylko deweloperzy musieli się uporać. Z nowym ładem musiały poradzić sobie także banki, notariusze, a przede wszystkim klienci. Ustawa deweloperska, w jej kształcie, do dziś ma wiele niejasności i jest różnie interpretowana, nawet przez prawników. Banki zaostrzyły kryteria dla kredytu hipotecznego, jak i dla deweloperów. Dla Vantage na pewno jest to dobry rok dalszego dynamicznego rozwoju. Rozpoczęliśmy i sukcesem realizujemy trzy projekty mieszkaniowe na ponad 400 mieszkań przy bardzo dobrej sprzedaży - mówił w wywiadzie dla nas Edward Laufer, prezes Vantage Development.

Eksperci podkreślają, że deweloperzy niechętnie rozpoczynają jednak kolejne budowy. Najnowsze dane GUS o budownictwie mieszkaniowym pokazują, że w listopadzie wyhamowanie nowych inwestycji postępowało. Dzieje się tak już od ponad pół roku.

- Trudno więc nie łączyć tego faktu z wejściem w życie tzw. „ustawy deweloperskiej”. Nie bez znaczenia jest też fakt, że z rynku znika z ostatnim dniem grudnia program dopłat do kredytów - „Rodzina na swoim”, co może osłabić popyt na mieszkania, których dziś do sprzedania wciąż jest bardzo dużo - komentuje Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości z Home Broker.



Dość ostrożnie wrocławscy deweloperzy wypowiadają się o perspektywach na nadchodzący rok.

- Rok 2013 będzie na pewno inny niż 2012. Spodziewamy się dużego zróżnicowania cen mieszkań, lokalizacje peryferyjne mogą jeszcze tanieć. Uważam, że klienci zaczną znowu doceniać walory mieszkania w centrum miasta. Nowe, starannie zrealizowane projekty w okolicach rynku, czy na zrewitalizowanym Nadodrzu pozwalają w pełni korzystać ze wszystkich walorów Wrocławia bez narażenia się na uciążliwości naszej komunikacji. Jako pierwsi, jak zwykle, docenili te okolice studenci i artyści - mówi Marcin Misztal.

- Czy po tak szczególnym roku można spodziewać się, że kolejny mu dorówna? To możliwe. Ostatnio byłem uczestnikiem konferencji branżowej, gdzie zweryfikowano i zderzono, za pomocą ankiet, oczekiwania deweloperów dotyczące cen na przyszły rok z oczekiwaniami klientów. Okazało się, że zarówno klienci, jak i deweloperzy, oczekują w 2013 roku obniżki cen na poziomie 5 %. Ta zgodność oczekiwań obu stron może przynieść wiele ciekawego - zastanawia się Tomasz Sujak.

Jak tłumaczą eksperci rynku nieruchomości, koniec funkcjonowania programu Rodzina na Swoim, zbiegający się dodatkowo z nadpodażą oferowanych mieszkań oraz pogarszającą się sytuacją gospodarczą, nie jest dobrą wiadomością dla deweloperów.

- Nie należy jednak oczekiwać, iż od przyszłego roku firmy działające w tej branży czeka kataklizm. Przede wszystkim RnS nie dotyczył całego rynku pierwotnego, ale jedynie jego najtańszej części - wyjaśnia Marcin Płaziński z Emmersona.

Znawcy branży zauważają jednak, że zakończenie Rodziny na Swoim z pewnością przełoży się na odczuwalny ubytek zainteresowanych klientów.

- Rok następny to wiele niewiadomych, zwłaszcza od strony banków. Nie da się przewidzieć w jakiej skali i na jakich warunkach będą finansować zakup mieszkania oraz czy deweloperzy będą mieli dostęp do kredytów na budowę. Z tego co dzieje się dziś na rynku, śmiem twierdzić, że nie wszyscy będą mieli finansowanie. Dotyczy to zwłaszcza tych deweloperów, którzy dotychczas nie korzystali z kredytów. Zmiany, i to duże, będą też dotyczyć klientów. Część z nich, którzy nie kupią mieszkania w RnS do końca roku, będą wyczekiwać na nowy program Mieszkanie dla młodych. Według zapowiedzi ma on wejść w II połowie 2013 roku. Moim zdaniem klienci będą teraz szukać przede wszystkim dobrych lokalizacji - to ona zacznie nabierać znowu kluczowego znaczenia - komentuje Edward Laufer.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości