We Wrocławiu powstał bank, w którym przez 40 lat przechowamy bezpiecznie nasze DNA. W związku z szybkim rozwojem genetyki możemy się spodziewać, że za kilka, kilkanaście lat próbki teraz pobrane i zmagazynowane w Europejskim Banku DNA mogą uratować nam lub naszym bliskim życie.
Badania nad genomem trwają nieprzerwanie od wielu lat. Jego poznanie daje możliwość wyznaczenia strategii polepszenia zdrowia. W wielu wypadkach wczesne poznanie ryzyka pozwala na wyprzedzenie choroby, a nawet całkowite jej wyeliminowanie.
- Kilka lat temu koszt sekwencjonowania całego genomu (ustalenia kolejności par zasad w DNA) wynosił ok. 3 miliardów dolarów, teraz jest to kwota ok. 20 tysięcy dolarów. Dlatego spodziewamy się, że za jakieś 5 do 10 lat badania nad DNA będą i tańsze, i dużo bardziej dostępne- mówi Alicja Kucharczyk z wrocławskiego EBDNA. - Dlatego tak ważne jest, żeby zachować próbkę DNA naszych bliskich. Dziś już wiemy, że np. wszystkie nowotwory mają podłoże genetyczne. Mając próbki naszych matek, ojców, rodzeństwa, dziadków możemy prześledzić zmiany w łańcuchu i na tej podstawie wyciągać bardzo ważne dla zdrowia i życia wnioski- mówi Kucharczyk.
DNA przechowywane jest w banku w postaci biologicznej. Z 5 mililitrów krwi izoluje się nici, które można zobaczyć gołym okiem. Są zabezpieczone w specjalnej probówce i zmagazynowane w dwóch miejscach w Polsce. Pierwsze z nich, to wrocławska Akademia Medyczna a drugie pozostaje utajnione na wypadek zdarzeń, na które nie mamy wpływu np. katastrof naturalnych, ataków terrorystycznych czy pożarów. To gwarantuje bezpieczeństwo materiału przez okres 40 lat. Dodatkowo próbki są traktowane jak dane osobowe szczególnej wrażliwości. Każda z nich oznaczona jest za pomocą losowo wygenerowanego kodu. Jedynie uprawnieni pracownicy banku są w stanie powiązać kod z danymi klienta. Wszystkie informacje dotyczące klienta są przechowywane w specjalnie zaprojektowanej do tego celu bazie danych, do której nie mają dostępu osoby niepowołane.
Alicja Kucharczyk z Europejskiego Banku DNA we Wrocławiu jest specjalistką, która zna odpowiedzi na pytania i wątpliwości klientów banku. Tłumaczy nam dlaczego tak ważne jest, by zabezpieczyć swoje DNA na przyszłość.
Kto może oddać swoją krew do wyizolowania i przechowywania DNA?
- Pierwsza grupa, w przypadku której musimy działać szybko, to ta, której przewidywany czas życia jest już skrócony. Są to pacjenci opieki paliatywnej, przede wszystkim pacjenci onkologiczni. Mogą oni dać na koniec życia swoim potomkom taki prezent jakim jest DNA. Ich dzieci na jego podstawie będą mogły stwierdzić, czy mają predyspozycje do danej choroby. Druga grupa, to tak naprawdę każdy z nas, bo spójrzmy prawdzie w oczy, testy, które mogą okazać się istotne dla naszych dzieci lub wnuków, mogą zostać wynalezione dopiero po naszej śmierci. Nie pozwólmy więc, aby straciły tak cenne źródło informacji. Ostatni, ale nie mniej ważny powód to możliwość prześledzenia mechanizmu, który spowodował powstanie choroby. Załóżmy, że bankujemy nasze DNA teraz. Za kilka lat pojawia się choroba, której przyczyna nie jest znana. Bez próbki z przeszłości nie możemy powiedzieć wiele, ale mając do dyspozycji zbankowane DNA i „aktualne” DNA widzimy jak na dłoni, jakie zmiany zaszły, dzięki czemu jesteśmy w stanie bezpośrednio dotrzeć do przyczyn choroby, co do tej pory nie było możliwe. Zbankowanie DNA może w przyszłości ocalić życie.
Czy zbankowanie krwi jest drogą inwestycją?
- Absolutnie nie. Za 550 złotych izolujemy i przechowujemy próbkę przez 40 lat. W tym czasie próbka nie jest bez zgody jej dawcy używana do żadnych badań czy celów naukowych. W dowolnym momencie można jednak zadecydować o przekazaniu jej do instytucji badawczej. Można też zastrzec, że po śmierci ma zostać przekazana na cele naukowe lub po prostu zniszczona.
Te kilka mikrogramów czystego DNA, które przechowywane są w banku już teraz mogą posłużyć do badań?
- Tak, ta ilość zupełnie wystarczy do każdego zastosowania w dzisiejszej biologii molekularnej. W tej chwili możemy wykorzystać próbkę do zrobienia testów np. na BRCA1, to popularny test jeśli chodzi o raka piersi. Możemy tez sprawdzić, czy nie grozi nam rak jelita grubego. Możemy ustalić pokrewieństwo czy zidentyfikować zaginione osoby. Teraz to tylko niektóre łatwo dostępne zastosowania, ale w przyszłości pojawi się ich znacznie więcej. Ta dziedzina rozwija się niezwykle szybko i jestem pewna, że już niedługo cena takich testów będzie zbliżona do ceny standardowych badań krwi.
Więcej informacji o metodzie pozyskiwania, przechowywania i zastosowania DNA znajdziecie na stronie www.ebdna.pl lub bezpośrednio w siedzibie firmy we Wrocławiu przy ul. Gen. Wł. Sikorskiego 2-8, od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00. Informacja telefoniczna: 071 735 18 33, 600 770 040.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze