Trwają Dni Słowacji we Wrocławiu. W dniu wczorajszym uczestnicy spotkań mogli wysłuchać wykładu J.E. Frantiska Ruzicki, Ambasadora Republiki Słowackiej w Polsce oraz oglądnąć znakomity film pt. Wino Truskawkowe w kinie Warszawa.
W czwartek rano odbyło się seminarium dla przedsiębiorców prowadzone przez biuro radcy prawnego, a zaraz po nim nastąpiła prezentacja Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej. Jego dyrektor Ján Bošnovič w czasie swojego wystąpienia zaprezentował zgromadzonym w Hotelu Sofitel możliwości, jakie proponuje turystom Słowacja. Ponad milion Polaków wybrało się w zeszłym roku do tego kraju. W 2009 kryzys spowodował lekki spadek napływu podróżnych, ale Słowacy są dobrej myśli. Dni Słowacji we Wrocławiu mają wesprzeć akcję promocji kraju w Polsce i zaprosić jak największą ilość turystów.
Ján Bošnovič podczas spotkania opowiedział o Bratysławie, zachwalając jej zabytkowe obiekty takie, jak Brama Michalska, katedra Św. Marcina, Rynek Główny, czy Pałac Prymaski. Turystom lubiącym trunki Bachusa przedstawił historię tradycji winiarskiej i Małokarpacki Region Winiarski. Słuchacze dowiedzieli się też o wielu zamkach znajdujących się na terenie Słowacji, o kilkunastu jaskiniach, a także o licznych uzdrowiskach i kąpieliskach termalnych.
W Oratorium Marianum odbyła się panelowa dyskusja pt. "Słowacja i Polska - od Aksamitne Rewolucji do dzisiaj". Czwartkowe obchody zakończy koncert muzyki klasycznej zespołu Cellomania w Filharmonii Wrocławskiej.
W piątek organizatorzy Dni Słowacji przygotowali atrakcję dla smakoszy w postaci degustacji tradycyjnego słowackiego kapuśniaku - kapuśnicy - na wrocławskim rynku od godziny 14.00 do 18.00. Gości z zaproszeniami o 17.30 zaproszono do Holu Mieszczańskiego w Ratuszu na wernisaż wystawy "Drogą Aksamitnej Rewolucji - Słowacja po 1989" oraz koncert zespołu G-Strinx.
Od piątku do niedzieli w Galerii Dominikańskiej będzie można również oglądnąć prezentaacje najwybitniejszych słowackich kurortów narciarskich, termalnych kąpielisk oraz spa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze