Reklama

Dutkiewicz przerwał urlop i przyjechał na stadion walczyć o dotrzymanie terminu

12/08/2011 00:00

Na trzy tygodnie przed pierwszą imprezą na nowym stadionie, prezydent Rafał Dutkiewicz przerwał urlop, by na budowie spotkać się z prezesem firmy Max Bögl. „Chodziło o podjęcie decyzji, które dadzą pewność, że prace zakończą się w wyznaczonych terminach” - tłumaczą urzędnicy. Czy uda się przygotować stadion na czas? Oficjalnie – tak. Jednak na budowie przy al. Śląskiej coraz częściej słychać: możemy nie zdążyć.

Fakty są takie: 3 września ma zostać zorganizowane Monster Jam, , potem 10 września, zaplanowana jest walka Tomasz Adamek kontra Witalij Kliczko, a potem 17 września ma się odbyć koncert George"a Michaela.



Na budowie stadionu, i to nie tylko wśród robotników, mówi się już głośno, że dotrzymanie terminów i organizacja Monster Jam stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Oficjalnie jednak wszyscy zapewniają, że nie ma się o co obawiać.



Jednak jeszcze na początku czerwca władze zapewniały: Śląsk zagra w sierpniu trzy mecze na nowym stadionie. Pierwszy miał się odbyć 15 sierpnia. Gdy PZPN nie ustawił terminarza tak, jak chcieliśmy, podniosło się larum. Jednak gdy okazało się, że 18 sierpnia, Śląsk Wrocław zmierzy się w eliminacjach do Ligi Europejskiej z Rapidem Bukareszt, okazało się, że o rozegraniu tego meczu przy al. Śląskiej nie ma mowy.

- Śląsk zadebiutuje na nowym stadionie pod koniec września z Lechem Poznań w lidze, lub z rywalem w Lidze Europejskiej, gdy już się zakwalifikuje do rozgrywek grupowych – tłumaczył nam tydzień temu Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro. - Nie ma żadnych powodów by sądzić, że jest to związane z opóźnieniami na stadionie, bo takich nie ma. Tak przebiegają odbiory i teraz jest to niemożliwe – dodaje.










Opóźnień, jak słyszymy od urzędników nie ma, ale nawet oni przyznają, że nie jest różowo. Dodajmy do tego fakt, że w środę na stadionie spotkali się Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia oraz Gerhard Hupfer, prezes firmy Max Bögl, głównego wykonawcy stadionu. Pierwszy przerwał urlop, by dotrzeć na to spotkanie, drugi - specjalnie przyjechał do Polski.

- Harmonogram prac na placu budowy stadionu miejskiego jest niezwykle napięty i nie jest to dla nikogo tajemnicą. Według zapewnień wykonawcy budowa wraz z odbiorami, w zakresie niezbędnym do organizacji wrześniowych imprez, zakończy się na czas. Wczorajsze spotkanie prezydenta Rafała Dutkiewicza z prezesem firmy Max Bögl Gerhardem Hupferem było wcześniej planowane a związane było z finałem prac. Chodziło o ocenę sytuacji i podjęcie zarządczych decyzji, które dadzą pewność, że prace zakończą się w wyznaczonych terminach – tłumaczy nam Paweł Czuma, rzecznik prasowy magistratu.



Czuma zapewnia, że nie ma nic niezwykłego w fakcie, że Rafał Dutkewicz przerwał urlop, żeby przyjechać na czwartkowe spotkanie:

- Tak się niestety składa, że prezydent miasta, także przy planowaniu urlopu z rodziną, z góry musi założyć w nim jednodniowe, lub nawet kilkugodzinne przerwy na spotkania i decyzje, które nie mogą czekać – twierdzi Paweł Czuma.



I co Wy na to?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości