- Prezes Urzędu Zamówień Publicznych nie ma racji. Wybór Maxa Bögl na wykonawcę stadionu odbył się legalnie. Ale nawet jeśli, to nie ma to nic wspólnego z umową, jaką zawarliśmy z wykonawcą stadionu. Tę mógłby rozwiązać tylko sąd – przekonywał na zwołanej w niedziele popołudnie konferencji prasowej Rafał Dutekiwcz, prezydent Wrocławia.
Konferencja została zwołana po tekście, który ukazał się w „Rzeczpospolitej”, o którym pisaliśmy wczoraj. Dziennikarze dotarli do wyników kontroli Urzędu Zamówień Publicznych, z której wynikało, że prezydent Wrocławia niezgodnie z prawem zawarł umowę z niemiecką firmą Max Bögl po zerwaniu kontraktu z Mostostalem Warszawa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze