Dutkiewicz: wybór Bögla legalny, Euro nie zagrożone
11 lipca 2010, autor: bk
- Prezes Urzędu Zamówień Publicznych nie ma racji. Wybór Maxa Bögl na wykonawcę stadionu odbył się legalnie. Ale nawet jeśli, to nie ma to nic wspólnego z umową, jaką zawarliśmy z wykonawcą stadionu. Tę mógłby rozwiązać tylko sąd – przekonywał na zwołanej w niedziele popołudnie konferencji prasowej Rafał Dutekiwcz, prezydent Wrocławia.
Finisz modernizacji Dworca Głównego. Jak w ukropie uwija się 1300 budowlańców Do inauguracji piłkarskich mistrzostw Europy coraz bliżej. Coraz mniej czasu mają do zakończenia modernizacji robotnicy na remontowanym Dworcu Głównym we Wrocławiu. Obecnie przy intensywnych pracach wykończeniowych pracuje 1300 budowlańców. Czy zdążą?2012-05-21
Wciąż nie wiadomo jak będzie przebiegać wschodnia obwodnica z Bielan do Żernik Odcinek od Żernik Wrocławskich do Bielan jest kolejnym etapem trasy Bielany – Łany – Długołęka, czyli tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia. Ze względu na kontrowersje społeczne wokół jego przebiegu, a także napotkane ograniczenia techniczne, Dolnośląska Służba Dróg i Kolei zdecydowała się przedstawić kilka wariantów trasy i przeprowadzić w tej sprawie społeczne konsultacje.2012-05-21
Konferencja została zwołana po tekście, który ukazał się w „Rzeczpospolitej”, o którym pisaliśmy wczoraj. Dziennikarze dotarli do wyników kontroli Urzędu Zamówień Publicznych, z której wynikało, że prezydent Wrocławia niezgodnie z prawem zawarł umowę z niemiecką firmą Max Bögl po zerwaniu kontraktu z Mostostalem Warszawa.
Konsekwencje, jak twierdzi „rz” mogą być bardzo poważne, łącznie z tym, że wykonawca będzie musiał zejść z placu budowy. A to może oznaczać, że stadion nie powstanie na czas i mecze Euro 2012 zostaną rozegrane w innym mieście.
W tej sprawie od początku władzom Wrocławia doradza kancelaria prawnicza Wierciński, Kwieciński, Baehr, jedna z najlepszych w kwestiach związanych z prawem zamówień publicznych:
- Pierwsza sprawa jest taka. Co innego kontrola Urzędu Zamówień Publicznych, a zupełnie co innego umowa z firmą Max Bögl. Ta, nawet jeśli okazałoby się, że zastrzeżenia UZP są właściwe, w co nie wierzymy, mogłaby zostać rozwiązana dopiero przez sąd powszechny. Taki proces trwałby kilka lat, i zakończył się już po Euro 2012 – przekonywał dr Tomasz Kwieciński, starszy wspólnik kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr. Wynika z tego, że organizacja Euro jest niezagrożona.
Kwieciński podkreśla jednak, że prezes Urzędu Zamówień Publicznych nie ma racji:
- Kontroler wywodzi, że skoro w umowie była klauzula o jej rozwiązaniu, kiedy firma nie wywiązuje się ze zobowiązań, to opóźnienie prac, w wyniku którego rozwiązano umowę z Mostostalem Warszawa nie było zdarzeniem nieprzewidzianym, a więc nie można było podpisać umowy z Maxem Böglem po wyborze tej firmy „z wolnej ręki” - mówi dr Tomasz Kwieciński.
- To tak jakby mi ktoś powiedział, że skoro się ubezpieczyłem i zapiąłem pas, oznacza, że wypadek samochodowy jaki miałem, był przewidywany – dodaje Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Prawnicy zatrudnieni przez urząd miasta twierdzą, że nie dało się, jak to sugerują kontrolery UZP, wybrać firmy w przetargu:
- W takim przypadku Wrocław straciłby Euro już w styczniu, bo przetarg taki toczyłby się prawdopodobnie do dziś – mówi Kwieciński. - Dlatego wniesiemy zastrzeżenia do opinii prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, a jeśli będzie on obstawał przy swoim odwołamy się do Krajowej Izby Odwoławczej, która ostatecznie rozstrzygnie tę sprawę – dodaje. Nawet jeśli Wrocław przegra przed KIO, to i tak nie będzie to miało wpływu na umowę budowy stadionu.
Władze miasta podkreślają, że cały czas są w kontakcie z UEFA w tej sprawie.
- Bardzo długo rozmawiałem wczoraj w tej sprawie z Martinem Cullenem, który odpowiada od strony UEFA za przygotowania do tej imprezy. Zapewniał mnie, że umowa obejmuje UEFA i Wrocław, a nie polską biurokrację - dodaje Rafał Dutkiewicz.
Jesteś niezalogowany, Twoje komentarze będą dodane z użytkownika Anonimowego. Zaloguj się lub Połącz z Facebook
2010-07-11 16:06:03 ~Gość
jasne jasne. zawsze tak mówią
2010-07-11 16:47:38 ~Gość
Stadion jest na PILCZYCACH drodzy dziennikarze. Przestańcie ciągle wprowadzać ludzi w błąd.
2010-07-12 00:14:54 ~Gość
Bo ci dziennikarze pewnie nie są z Wrocławia i naszego ukochanego miasta, nie znają.
Stadion był i jest budowany na PILCZYCACH, a kto pisze że to MAŚLICE jest nie widomym idiotą, radzę mu skontaktować się z UM Wrocławia by pokazali mu mapy osiedli !!!
2010-07-12 07:57:22
W którym miejscu tego tekstu autor napisał, że stadion jest na Maślicach? To po pierwsze, dwa - autor, jeszcze reprezentując barwy innego medium, podał informację, że stadion będzie na Pilczycach właśnie, jak wskazują miejskie mapy. W czym więc jest problem?
2010-07-12 08:01:24
drobna poprawka. nie w żadnym innym medium, tylko na portalu tuwroclaw.com cały czas piszemy o stadionie na Pilczycach. A taka mapa, drogi gościu, już się u nas pojawiła: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,stadion-na-pilczycach-5-dni-przed-czasem,wia5-3266-2790.html
2010-07-12 15:01:05 ~Gość
A w tagach co jest napisane , może napiszecie że taki nie należą do tej strony ?! "stadion na Maślicach" - Na Maślicach nie był i nie jest budowany żaden stadion. A co to jest ?! http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,prywatny-stadion-na-maslicach-,wia5-3273-776.html . Artykuł ani taki nie zostały zaktualizowane a więc pewni redaktorzy tej strony uważają że stadion miejski jest budowany na Maślicach
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.