Dwie młode dziewczyny wpadły pod tramwaj na przejściu dla pieszych na wysokości wejścia do galerii Sky Tower. Świadkowie mówią, że poszkodowane kobiety przechodziły na czerwonym świetle i nie zauważyły nadjeżdżającego pojazdu. Zabrało je pogotowie. Torowisko było zablokowane, ale od kilkunastu minut tramwaje jeżdżą tamtędy normalnie.
Jak relacjonują naoczni świadkowie, dwie młode dziewczyny przechodziły na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich z Radosną i Szczęśliwą przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle i nie zauważyły nadjeżdżającego od strony centrum tramwaju.
- Tramwaj dopiero ruszył ze skrzyżowania, jechał wolno, dawał sygnały dźwiękowe, ale dziewczyny nie zdążyły uciec – mówi kobieta, która widziała wypadek.
- Wyglądało to strasznie. Jedną z dziewczyn tramwaj uderzył w nogę i upadła na pobocze, a druga wpadła pod pojazd – dodaje kobieta.
>Zobacz zdjęcia z wypadku przy Sky Tower
Do uwolnienia dziewczyny spod tramwaju potrzebna była pomoc strażaków. Obie poszkodowane zostały zabrane przez karetki pogotowania. Na miejscu jest komisja wypadkowa MPK i policja.
- Przekazaliśmy czarne skrzynki z tramwaju policji, ona ustali dokładne szczegóły wypadku. Obie nastolatki zostały przewiezione do szpitala. Były przytomne – wyjaśnia Janusz Krzeszowski z MPK.
Torowisko przy ul. Powstańców Śląskich w kierunku Krzyków przez kilkadziesiąt minut było nieprzejezdne. Tramwaje jeździły objazdem przez ul. Grabiszyńską i al. Hallera. Uruchomiono także zastępczą komunikację autobusową. Od godziny 14.15 ruch na ul. Powstańców Śląskich odbywa się normalnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze