W niedzielę rano w bloku przy ul. Bydgoskiej wybuchł pożar. Zginęła w nim para emerytów: mężczyzna i kobieta. Prawdopodobnie przyczyną tragedii było zwarcie w grzejniku elektrycznym, w wyniku którego w mieszkaniu pojawił się ogień.
Pożar w budynku przy ul. Bydgoskiej 10 wybuchł tuż przed 7 rano. W akcji ratowniczej brało udział pięć zastępów straży pożarnej. Niestety nie udało im się uratować dwójki emerytów przebywających w mieszkaniu, w którym doszło do tragedii. Gdy strażacy przyjechali na miejsce kobieta jeszcze żyła, ale akcja reanimacyjna nie powiodła się.
Ze wstępnych informacji, jakie podała policja wynika, że mężczyzna spłonął w pożarze (jego zwłoki były niemal doszczętnie spalone), a kobieta najprawdopodobniej zmarła w wyniku zaczadzenia. Obie ofiary miały około 80 lat.
Najprawdopodobniej do pożaru doszło w wyniku zwarcia w piecyku elektrycznym, którym dogrzewała się para emerytów. Ogień nie przeniósł się do innych mieszkań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze