Po wyrównanym i stojącym na dobrym poziomie meczu piłkarze Ślaska zremisowali z mistrzem Czech Viktorią Pilzno 1:1. Był to pierwszy sparing, w którym trener Orest Lenczyk nie rotował składem.
Pierwsi gola zdobyli wrocławianie. W piątej minucie Cristian Diaz wykorzystał błąd bramkarza rywali i sprytnym strzałem posłał piłkę do siatki. Viktoria wyrównała na kwadrans przed końcowym gwizdkiem. Jak spotkanie ocenili trenerzy obu ekip?
- Dobrze pamiętam nasz mecz mecz sprzed roku, który wygraliśmy 3:2. Od tamtego czasu Śląsk zrobił krok do przodu i jest na pewno lepszą drużyną. Cieszę się, że mogliśmy dzisiaj zagrać z tak wymagającym rywalem. Obie drużyny pokazały klasowy futbol. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Wynik remisowy uważam za sprawiedliwy, a Śląskowi życzę powodzenia w walce o tytuł mistrza Polski - komentował Pavel Vrba szkoleniowiec mistrzów Czech.
- Już wcześniej mówiłem, że konfrontacja z Viktorią Pilzno będzie dla mnie bardzo istotna. Zresztą sami zawodnicy potraktowali ten mecz bardzo poważnie - komentował trener Orest Lenczyk. - Przez większą część spotkania grali mądrze taktycznie i bardzo ambitnie. Potraktowaliśmy ten sparing jako wstęp do ligi. Na boisku nie było zabawy, a tylko i wyłącznie ciężka robota, bo przeciwnik był naprawdę dobry. Zmuszał nas do tego, aby biegać i walczyć. Robił wiele, byśmy nie wyszli z własnej połowy. Mimo to udało nam się przeprowadzić kilka fajnych akcji. Oczywiście, że można mieć zastrzeżenia do skuteczności, ale musimy pamiętać, że nie graliśmy z byle kim - zakończył szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze