zamknij

Sport i rekreacja

Dziewczyny na medal - podsumowanie roku w wykonaniu Impelu Wrocław

2017-01-04, Autor: Paweł Prochowski

Impel Wrocław na stałe zagościł w czołówce zespołów Orlen Ligi. W minionym roku Impelki wywalczyły brązowe medale mistrzostw Polski, a teraz - po udanej pierwszej części sezonu - są na najlepszej drodze, by znów znaleźć się w półfinałach rozgrywek. Zobaczmy, jak wyglądał ostatni rok w wykonaniu siatkarek z Wrocławia.

Pod koniec 2015 roku w zespole Impelu doszło do zmiany trenera. Niby nic specjalnego, dla wielu klubów sportowych to nawet chleb powszedni. Jednak nie codziennie zdarza się, by prezes oznajmił o braku odpowiedniego kandydata na to stanowisko i... sam zajął miejsce szkoleniowca. Rozwiązanie może niezbyt typowe, ale na pewno nie szalone, bowiem Jacek Grabowski, czyli prezes klubu, w przeszłości wiele lat przepracował jako trener. - Przejmuję całą odpowiedzialność za codzienne funkcjonowanie tej drużyny i jej wyniki - zapowiedział po przejęciu sterów.

Zespół pod wodzą Grabowskiego na dziesięć pozostałych spotkań w rundzie zasadniczej odniósł osiem zwycięstw i poniósł dwie porażki. Warto odnotować niezwykle prestiżowe zwycięstwo nad Chemikiem Police, które było pierwszą porażką policzanek w sezonie ligowym. Niestety, w Lidze Mistrzów nie było już tak różowo. Nikt co prawda nie wymagał od wrocławianek samych zwycięstw, ale dzięki korzystnemu układowi pozostałych gier, Impel miał awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń na wyciągnięcie ręki - wystarczyło w ostatnim spotkaniu fazy grupowej "tylko" wygrać z Telekomem Baku. Miało być to o tyle łatwe zadanie, bowiem Azerki nie odniosły wówczas jeszcze zwycięstwa w Champions League, a we Wrocławiu grały o przysłowiową pietruszkę. Ogromna szansa i presja splątała ręce Impelkom, które po bardzo zaciętej rywalizacji uległy 2:3.

Na otarcie łez wrocławiankom pozostała rywalizacja w Pucharze CEV. W rundzie Challenge (odpowiednik ćwierćfinału rozgrywek) los skojarzył Impelki z Galatasaray Stambuł. W fazie grupowej Ligi Mistrzyń podopieczne Jacka Grabowskiego rywalizowały już z ekipą ze Stambułu - w dwóch meczach z Fenerbahce dwukrotnie przegrały 0:3. Tym razem było ciut lepiej, ale wciąż daleko od pożądanego rezultatu, bowiem Impel dwa razy przegrał 1:3, definitywnie kończąc swoją przygodę w pucharach. W połowie marca ponadto odpadł z rywalizacji o Puchar Polski, przegrywając 2:3 z Muszynianką Muszyna.

Niezbyt udane zakończenie na europejskich salonach siatkarki z Wrocławia chciały sobie odbić w zmaganiach ligowych. Po zajęciu trzeciego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej, w półfinale Orlen Ligi Impel mierzył się z Atom Treflem Sopot. Rywalki wygrały pierwsze spotkanie, w kolejnym lepsze okazały się wrocławianki, które po dramatycznym pojedynku zwyciężyły 3:2, ale decydujące starcie zakończyło się wynikiem 3:0 dla Trefla. Wrocławiankom pozostała rywalizacja o brązowe medale, którą rozstrzygnęły na swoją koszyść w trzech meczach. Po wicemistrzostwie Polski z 2014 roku, teraz klub ze stolicy Dolnego Śląska wywalczył brązowe krążki.

Zaraz po zakończeniu sezonu doszło do pierwszych ruchów transferowych. Z drużyną pożegnały się Katarzyna Skowrońska-Dolata, Milena RadeckaMagdalena Gryka, natomiast nowy kontrakt podpisała Joanna Kaczor. Ponadto ze stanowiska trenera ustąpił Jacek Grabowski (ponownie na rzecz prezesowskiego gabinetu), a jego miejsce zajął dotychczasowy asystent, Marek Solarewicz. Zespół uległ gruntownej przebudowie, bowiem odeszły także Karolina Piśla, Carolina Costagrande, Lenka Durr oraz Kristin Hildebrand, natomiast do Wrocławia trafiły m.in. Micha Hancock, Megan CourtneyNatalia Mędrzyk. Po urlopie macierzyńskim powróciła także Katarzyna Konieczna.

Budżet klubu został znacząco obniżony, przez co Impel wycofał się z rywalizacji w europejskich pucharach. Jacek Grabowski argumentował tę decyzję faktem dużych kosztów i względnie małych zarobków, a ponadto zespół nie byłby w stanie nawiązywać wyrównanej walki z najlepszymi. Priorytetem miały więc być rozgrywki ligowe.

W nich podopieczne Marka Solarewicza jak dotąd radzą sobie bardzo dobrze. Na trzynaście spotkań w pierwszej rundzie fazy zasadniczej Impel odniósł dziewięć wygranych (wszystkie za trzy punkty!) i poniósł cztery porażki (trzy w stosunku 2:3). Poza małymi wpadkami, jak porażki z ŁKS-em Łódź czy MKS-em Dąbrowa Górnicza, zespół regularnie wygrywa. Niewiele brakło, by Impelki sprawiły jedną z największych niespodzianek rundy, były bowiem o krok od wygranej na terenie Chemika Police. Mistrzynie Polski ostatecznie zwyciężyły po tie-breaku. W ostatnich czterech pojedynkach w minionym roku wrocławianki nie straciły choćby jednego seta.

Dobra gra zespołowa to jedno, ale istotne też są statystyki indywidualne. Obecnie najlepsza libero ligi to Agata Sawicka, a jedynką w rankingu środkowych jest natomiast Agnieszka Kąkolewska. Na trzeciej i czwartej pozycji wśród przyjmujących są - odpowiednio - Megan CourtneyNatalia Mędrzyk. Siódme miejsce wśród atakujących zajmuje Joanna Kaczor, a tuż za podium rozgrywających plasuje się Micha Hancock. Dobrze w klasyfikacji bloków wypada natomiast Monika Ptak.

Choć przed sezonem nikt głośno nie mówił o walkach o medale Orlen Ligi, to Impel w tym sezonie wydaje się jednym z trzech najsilniejszych zespołów w lidze. Przy odrobinie szczęścia i koncentracji w play-offach, może nawet pokusić się o sprawienie niespodzianki i przerwanie panowania Chemika Police. Miejmy nadzieję, że siatkarki na koniec sezonu co najmniej powtórzą sukces sprzed roku, a na ich szyjach ponownie zawisną medale mistrzostw Polski.

Reklama

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy będziesz korzystał z miejskiej wypożyczalni aut elektrycznych?




Oddanych głosów: 189