Reklama

Dziś na stadionie zaczęto montować rygle trybun

09/06/2010 00:00

Rygle zębate to specjalne elementy konstrukcyjne, na których układane będą trybuny. Dziś zamontowano pierwsze cztery ze 156 elementów. Budowa trybun na Pilczycach ma się zakończyć w połowie listopada. Do końca roku obiekt będzie już w stanie surowym.

Na początek wyjaśnijmy czym są rygle zębate. Na zdjęciu zauważycie, że to element z czymś w rodzaju „schodków” - to właśnie te "zęby". Na tych "zębach", czy jak kto woli „schodkach”, poziomo układane będą mniejsze elementy trybun z zamontowanymi na nich krzesełkami.



Rygle od dziś zwożone są na Pilczyce z bawarskich fabryk wykonawcy stadionu, firmy Max Bögl.

- Robimy rygle u siebie, bo gdybyśmy chcieli to robić w Polsce, musielibyśmy najpierw zbudować odpowiednią fabrykę. W Polsce nie ma hal z dźwigiem, który mógłby wywieźć z budynku gotowe elementy – twierdzi Jens Stark, dyrektor kontraktu z firmy Max Bögl.



Rygle zębate są wykonywane w trzech rozmiarach. Najpierw zwożone są te najmniejsze, wysokie na 15 metrów i ważące 37 ton. Gdy one już zostaną zamontowane pojawią się rygle średnie: wysokie na 24 metry, ważące 46 ton. Na koniec, już w sierpniu dotrą największe i najcięższe, 37 metrowe rygle, ważące 110 ton.



Ich montaż będzie wyglądał następująco. „Małe” rygle zostaną ustawione na trybunach (najpierw głównej i przeciwległej, potem za bramkami). Na nich, a właściwie nad nimi, ustawione będą rygle średnie. Łącznie będą one sięgać trzeciej kondygnacji. Nad nią będzie już tylko konstrukcja dachu.
Największe rygle, te 110. tonowe, będą po 9 ustawiane w każdym rogu areny na Pilczycach. Tam, gdzie pod nimi nie będzie żadnych pomieszczeń.

- Duże montujemy jako ostatnie, żeby wcześniej można było wprowadzić ekipy pod trybuny. Żeby zdążyć z wykończeniem lóż VIP i innych pomieszczeń biznesowych - mówi Jens Stark.



>Zobacz jak dziś montowano pierwsze rygle zębate



Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku władze miasta po raz pierwszy przyznały, że budowa areny jest opóźniona o trzy miesiące. Dlatego Wrocław zerwał umowę z poprzednim wykonawcą: konsorcjum, którego liderem był Mostostal Warszawa. Zamiast niego, budowę dokończyć ma właśnie niemiecka firma Max Bögl.



Od początku roku trwają rozmowy i przygotowania do tego, by Niemcy ruszyli z budową pełną parą. Najpierw długo trwało przejmowanie placu robót, potem negocjacje o wspomniany już harmonogram ze spółką Wrocław 2012, która w imieniu władz miasta zarządza budową stadionu miejskiego i bierze na niego pół miliarda kredytu. Do tego jeszcze rozmowy z Mostostalem i innymi firmami z konsorcjum o zostawienie na placu budowy nie tylko żurawi, ale także betonowych dróg tymczasowych.



Trybuny dookoła murawy miejskiego stadionu mają stać do grudnia 2010 roku.













Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości