Pierwsze przetargi na tereny, na których deweloperzy mają wybudować mieszkania w ramach modelowego osiedla Nowe Żerniki zakończyły się niepowodzeniem. Na siedem postępowań oferty wpłynęły tylko w trzech. I wszystkie zostały odrzucone przez komisję. - Przedstawione koncepcje architektoniczno - urbanistyczne nie zawierały istotnych rozwiązań wynikających z założeń wzorcowego osiedla mieszkaniowego - tłumaczą urzędnicy i zapewniają, że ponowne przetargi na te grunty zostaną ogłoszone jeszcze w tym roku.
Przypomnijmy, pod koniec kwietnia dobiegły końca prace nad koncepcją architektoniczną osiedla Nowe Żerniki, które ma stać się wizytówką Wrocławia podczas Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.
Blisko 40 architektów przez półtora roku w pocie czoła tworzyło projekty poszczególnych kwartałów, w których oprócz unikatowych domów mieszkalnych, znajdzie się również szkoła, przedszkole, dom seniora, a także dom kultury ulokowany w przebudowanym schronie.
Teraz miasto musi znaleźć deweloperów, którzy na Nowych Żernikach wybudują mieszkania. W połowie maja ogłoszono pierwsze przetargi na poszczególne działki. Pod młotek poszło łącznie siedem gruntów - ich cena wywoławcza wahała się od niewiele ponad 1,1 do prawie 2,8 mln złotych.
- Deweloperzy zadają sporo pytań architektom, robią analizy ekonomiczne, dopytują w Fortum i Tauronie (dystrybutorzy energii cieplnej i elektrycznej we Wrocławiu - przyp. red.), czy na pewno biorą oni udział w tym przedsięwzięciu. Zobaczymy, jak to zainteresowanie przełoży się na oferty - mówił na początku lipca Piotr Fokczyński, główny architekt miasta.
Jak się okazuje, zainteresowanie było mizerne. Na siedem przetargów po jednym chętnym zgłosiło się tylko do trzech z nich. Oferty złożyło Vantage Development, Dach-Bud i Salwirak.
Komisja wszystkie oferty jednak odrzuciła.
- Przedstawione koncepcje architektoniczno - urbanistyczne nie zawierały istotnych rozwiązań wynikających z założeń wzorcowego osiedla mieszkaniowego. Kolejne przetargi na te obszary zostaną rozpisane jeszcze w tym roku - wyjaśnia Arkadiusz Filipowski, rzecznik magistratu.
Jak dodają urzędnicy, osiedle WUWA 2 ma być unikalnym projektem, więc priorytetem jest aby powstające budynki były zgodne z przyjętymi założeniami i spójne z opracowanymi projektami.
>Zobacz, jak na wizualizacjach prezentują się Nowe Żerniki
Jak mówił nam w wywiadzie Zbigniew Maćków, to właśnie przekonanie deweloperów, którzy kupią działki, by zrealizowali przygotowane przez zespoły architektów projekty będzie największym wyzwaniem.
- Deweloper ma za zadanie przedstawić projekt. Może skorzystać z naszego, ale może też zrobić swój. Jeżeli uzna, że jest w stanie zrobić równie interesujący projekt, który spełnia kryteria ekologiczne, zrównoważonego rozwoju, to ma do tego otwartą drogę. My mu dajemy pewien pakiet już na starcie, ale on nie musi z niego skorzystać - wyjaśnia Zbigniew Maćków, wrocławski architekt i przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów.
W obrębie osiedla powstaną zarówno duże budynki wielorodzinne, jak i kameralne jednostki złożone z kilku mieszkań a także domy jednorodzinne – szeregowe i wolno stojące.
- Chcemy, by osoby mieszkające w domach wielorodzinnych miały poczucie mieszkania w budynku jednorodzinnym. Stąd np. niektóre projekty uwzględniają zielone tarasy dla każdego z mieszkań. Ale powstanie też "maszyna do mieszkania" czy kooperatywy, czyli zestawy domów dla kilku rodzin - wylicza Zbigniew Maćków.
O zapewnienie mieszkańcom odpowiedniej infrastruktury drogowej, usług podstawowych (czyli właśnie m.in. szkoły, osiedlowego bazarku czy przychodni) czy komunikacji zadba miasto. Miejska spółka Wrocławskie Inwestycje ogłosiła już przetarg na opracowanie koncepcji układu drogowego na Nowych Żernikach.
W sumie, w dwóch etapach, mają tam powstać mieszkania dla 8 tysięcy osób. Pierwszy etap ma być gotowy w 2016, a drugi w 2020 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze