Siatkarki Impel Gwardii nie zagrają w finałowym turnieju o Puchar Polski. Wrocławianki gładko przegrały w ćwierćfinale z Tauronem Dąbrowa Górnicza 0:3.
Mimo iż spotkanie było rozgrywane w hali Orbita, faworytem ćwierćfinałowego pojedynku Pucharu Polski pomiędzy Impel Gwardią a Tauronem był zespół z Dąbrowy Górniczej. Tauron nie tylko lepiej prezentuje się od początku sezonu, ale także ma w swojej kadrze bardziej doświadczone zawodniczki. Wrocławianki liczyły jednak, że sprawią niespodziankę, tak jak to uczył w ostatniej kolejce zespół z Piły, który nieoczekiwanie ograł Tauron w lidze 3:0. Niestety, sensacji w Orbicie nie było.
Właściwie spotkanie nie miało żadnej dramaturgii i MKS od początku panował na boisku. W pierwszym secie na początku jeszcze udawało się gospodynią walczyć z Tauronem jak równy z równym. Ale tylko do stanu 10:10. Później zespół z Dąbrowy Górniczej odskoczył i pewnie wygrał te partię do 16.
Jeszcze łatwiej Tauron wygrał drugiego seta. Od początku MKS prowadził i kontrolował, co się dzieje na boisku. Trener Rafał Błaszczyk starał się szukać sposobu na gonienie rywalek, dokonywał zmian, ale niewiele to dawało. Trzecia partia była już tylko formalnością. W pewnym momencie zanosiło się na pogrom, bo Tauron prowadził już 23:10. Na zagrywkę weszła wówczas Aleksandra Folta i wrocławianki zdobyły kilka punktów z rzędu, ale na odwrócenie losów spotkana było już za późno.
Impel Gwardia Wrocław – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (16:25, 18:25, 14:25)
Gwardia: Wilson, Mroczkowska, Czypiruk, Haładyn, Rosner, Efimienko, Krzos (libero) oraz Folta, Medyńska, Sobolska.
MKS: Leys, Dirickx, Lis, Żebrowska, Skowrońska, Plchotowa, Strasz (libero) oraz Zaroślińska, Nuszel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze