Na czwartek zaplanowano otwarcie nowej wrocławskiej fabryki fińskiego koncernu Walki - międzynarodowego producenta laminatów technicznych i materiałów do produkcji opakowań ochronnych. Praca w hali ruszy jeszcze jesienią, a zatrudnienie w pierwszej fazie działalności znajdzie tu około 50 osób. Inwestycja w stolicy Dolnego Śląska to trzeci zakład Walki Group w naszym kraju.
O planach budowy nowej fabryki fińskiego koncernu Walki, międzynarodowego producenta laminatów technicznych i materiałów do produkcji opakowań ochronnych, donosiliśmy już w marcu. Teraz nowoczesna hala produkcyjna o powierzchni 10,5 tys. metrów kwadratowych przy ul. Kiełczowskiej już jest gotowa.
W czwartek nastąpi jej oficjalne otwarcie z udziałem władz miasta, a także przedstawicieli Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "Invest-Park" i zarządu fińskiego koncernu.
- Budowa obiektu we Wrocławiu była dla nas dużym wyzwaniem, ponieważ musieliśmy dostosować specyfikację techniczną do szczegółowych i precyzyjnych potrzeb prowadzonej przez Walki Group produkcji. Ważnym elementem projektu było odpowiednie zarządzanie budową, co pozwoliło dopasować się do harmonogramu klienta i sprostać napiętym terminom - mówi Błażej Ciesielczak, dyrektor zarządzający Goodman Poland - dewelopera, który postawił zakład.
Produkcja ma się rozpocząć jesienią 2013 roku. W pierwszym etapie, w hali prowadzona będzie wyspecjalizowana produkcja na rzecz przemysłu drzewnego oraz opakowań konsumenckich, a zatrudnienie znajdzie tu około 50 osób. Inwestycja we Wrocławiu to trzeci zakład produkcyjny Walki w Polsce.
- Uruchamiając nowoczesny zakład produkcyjny we Wrocławiu, tworzymy doskonałą podstawę do dalszego rozwoju naszej działalności w regionie Europy Środkowo-Wschodniej - podkreśla Timo Saahko, project director w Walki Group.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze