Jest nowy sposób na łapanie kierowców przekraczających prędkość: od 1 lipca nie będą ścigani tylko w jednym punkcie (tak jak to mierzą tradycyjne fotoradary, albo policja z tzw. „suszarką). Teraz wystarczą dwie kamery na początku i końcu danego odcinka drogi i oprogramowanie wrocławskiej firmy Neurosoft. Jeśli średnia prędkość jest wyższa niż dozwolona – dostajesz mandat.
Z początkiem wakacji wchodzi w życie nowelizacja do ustawy „Prawo o ruchu drogowym”, której art. 129 zezwala Inspektorom Transportu Drogowego na korzystanie z urządzeń specjalistycznych mierzących średnią prędkość na odcinku i karanie szarżujących kierowców. Co to oznacza? Że wystarczą dwie kamery podłączone do komputera np. na wlocie i wylocie z AOW, program który rozpozna samochód (jego kolor i markę), numery rejestracyjne po czym przeliczy średnią i wyliczy o ile średnia prędkość została przekroczona.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze