Tym, którzy krytykowali Gienka Loskę, wrocławskiego muzyka i grajka ulicznego, wczoraj wieczorem z pewnością "opadły szczęki". Pochodzący z Białorusi, a mieszkający na co dzień w naszym mieście wokalista wygrał I edycję najpopularniejszego show tej wiosny- "X Factor". - Jestem zmęczony- powiedział po usłyszeniu werdyktu zwycięzca.
Loska od początku radził sobie w programie całkiem nieźle. W każdym odcinku był chwalony, a grono jego sympatyków z tygodnia na tydzień znacząco się powiększało.
Mocną stroną występów muzyka w "X Factor" była na pewno jego naturalność, ale też niewymuszony luz oraz konsekwencja.
- W każdym z wykonów wnosiłem coś od siebie, bo inaczej zanudziłbym się- mówił o swoich koncertach Gienek.
W finałowym odcinku wrocławski muzyk walczył z dużo młodszymi od siebie- oryginalnym Michałem Szpakiem, który zajął II miejsce oraz słodką Adą Szulc- III miejsce.
Loska wystąpił w duecie z Maćkiem Maleńczukiem w piosence "Can"t judge book". Panowie dostali owacje na stojąco.
- Bezczelnie doskonały wybór repertuaru - zachwalał Kuba Wojewódzki.
- Nie wygrałeś MAM TALENT!, bo powinieneś wygrać X Factor - skomentowała Maja Sablewska.
Ostatecznie głosami widzów Gienek Loska rzeczywiście wygrał cały program.
- Jestem zaskoczony. Będę robił muzykę dla ludu- mówił po werdykcie zwycięzca.
Wy też stawialiście na Gienka?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze