Cierpienie, tęsknota czy uczucie bezsilności w kontakcie z nieugiętym losem - to odcienie emocji, o których najczęściej traktują wywodzące się z biednych dzielnic portowych miast Portugalii pieśni fado. 26 października w Imparcie wystąpi, kolejna po Marizie, wielka gwiazda tego gatunku, Cristina Branco.
Do zacnego grona młodych, uzdolnionych portugalskich pieśniarek, obok Amalii Rodrigues, Any Moury czy niedawno goszczącej we Wrocławiu Marizy od blisko dekady zalicza się także urodzona w ojczyźnie fado, Cristina Branco.
Przed sięgnięciem po fado, zainteresowania artystki krążyły wokół jazzu i innych odmian tradycyjnej muzyki portugalskiej. W świat melancholijnych pieśni wprowadził ją jej dziadek przedstawiając dokonania królowej tego gatunku - wspomnianej już Amalii Rodrigues.
Branco, podobnie jak Mariza, nie boi się eksperymentować zarówno z warstwą liryczną jak i brzmieniową, nie zrywa z tradycją, lecz szuka tego, co w niej najlepsze i prezentuje w bardzo osobisty, przepełniony emocją sposób. Słychać przy tym szczególnie jej dawne fascynacje jazzem. Na co dzień komponuje wspólnie z Custódio Castelo, gitarzystą, który towarzyszy jej podczas pracy w studio.
Koncert Cristiny Branco odbędzie się we Wrocławiu w ramach Ethno Jazz Festivalu, 26 października o godz. 20.00 w CS Impart.
Artystka wystąpi na scenie z zespołem w składzie:
Ricardo Dias - fortepian
Bernardo Couto - gitara portugalska
Alexandre Silva - gitara
Fernando Maia - gitara basowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze