Mimo silnej reprezentacji polskiej prozy w finale Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, tegorocznym zwycięzcą wybrano węgierskiego pisarza i tłumacza, György Spiró za książkę "Mesjasze".
Cztery polskie książki w ścisłym finale konkursu z pewnością zaostrzyły apetyt na zwycięstwo naszego rodaka. Było by ono tym bardziej satysfakcjonujące, gdyż dotychczas laureatami Angelusa byli sami obcokrajowcy.
W zeszłym roku laur zwycięstwa przyznano Josefowi Skvořeckiemu za powieść „Przypadki inżyniera ludzkich dusz”. Nagrodę za 2008 rok otrzymał Péter Esterházy za „Harmonia cælestis”, a rok wcześniej uhonorowano Martina Pollacka z powieścią „Śmierć w bunkrze – powieść o moim ojcu”.
I tak, jury pod przewodnictwem Natalii Gorbaniewskiej uznało, że w tym roku skrzydlaty Angelus powędruje do Węgra, György Spiró. Statuetkę autorstwa Ewy Rossano i czek na 150 tys. złotych wręczył laureatowi prezydent Rafał Dutkiewicz podczas sobotniej gali w Teatrze Muzycznym Capitol.
Do grona tegorocznych laureatów dołączyła także tłumaczka zwycięskiej powieści Elżbieta Cygielska, którą uhonorowano czekiem na 20 tys. złotych.
"Mesjasze" opowiada o sekcie Towiańczyków, działającej w latach 40. XIX wieku wśród elity kulturalnej zagubionej, polskiej emigracji. Spiró spogląda z dystansem na mitologiczne w kulturze polskiej postaci Mickiewicza i Słowackiego, zagorzałych członków sekty samozwańczego wcielenia Chrystusa, Andrzeja Towiańskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze