Reklama

Horror siatkarek Impel Gwardii

21/02/2012 00:00

Po dramatycznym spotkaniu siatkarki Impel Gwardii w pierwszym meczu ćwierćfinału Challenge Cup po tie-beaku uległy belgijskiemu zespołowi VDK Gent Dames. Aby myśleć o awansie wrocławianki muszą wygrać mecz rewanżowy i złotego seta, który będzie decydował o wszystkim.

Tego się nikt nie spodziewał. Jasne było, że VDK Gent Dames będzie bardziej wymagającym rywalem niż poprzednie drużyny, z którymi mierzyła się Gwardia w Challenge Cup, ale mimo wszystko wydawało się, że wrocławianki powinny dać sobie radę. Przeciwniczki okazały się jednak znacznie silniejsze niż sądzono.


 


Już pierwszy set pokazał, że VDK to wymagający rywal. Do stanu 12:12 trwała wyrównana walka, ale później na boisku istniał już tylko zespół belgijski. Druga i trzecie odsłona należała jednak do wrocławianek i wydawało się, że Impel Gwardia ma już wszystko pod kontrolą. W czwartym secie nasza drużyna prowadziła 18:17, ale w tym momencie stanęła. Kolejne akcje należały do zespołu z Belgii i o wszystkim miał zadecydować tie-break.

Reklama

Początek należał do Gwardii, która wyszła na prowadzenie 5:3, a następnie 8:5. Niestety, chwilę później zaliczka Impel Gwardii zmalała do jednego „oczka” i o pierwszy w tej odsłonie czas poprosił Rafał Błaszczyk. Gra na chwilę się wyrównała, jednak już po chwili na dwupunktowym prowadzeniu znalazły się siatkarki VDK Gent. Trener Gwardii poprosił o drugi czas. Po przerwie kibice obejrzeli długą wymianę, która ostatecznie zakończyła się atakiem Katarzyny Mroczkowskiej w siatkę. To był decydujący moment tego seta. Wrocławianki starały się odrobić straty, ale nie potrafiły przełamać rywalek.


 

Reklama

O tym, która z drużyn awansuje, zadecyduje wynik spotkania rewanżowego. Jeżeli wrocławianki pokonają w Belgii VDK rozegrany zostanie „złoty set”, który zadecyduje o tym, kto zagra w kolejnej rundzie.


 


Impel Gwardia Wrocław – VDK Gent Dames 2:3 (18:25, 25:18, 25:21, 21:25, 12:15)


 


Impel Gwardia: Wilson, Czypiruk, Pyziołek, Haładyn, Rosner, D. Sobolska i Krzos (l) oraz Mroczkowska, Medyńska, Efimienko.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości