Zespół Gwardii po raz kolenjy w tym sezonie zmierzy się z drużyną z Azerbejdżanu.
Już we wtorek 5. stycznia Impel Gwardia Wrocław rozpocznie kolejny etap swojej pucharowej przygody. Pomimo odpadnięcia z rozgrywek Pucharu CEV wrocławianki startują również w rozgrywkach Challange CUP gdzie rywalkami podopiecznych Rafała Błaszczyka będzie po raz kolejny zespół z Azerbejdżanu - tym razem Lokomotiv Baku.
Zespół ten swą drogę w Challenge Cup od 2. rundy, w której zwyciężył w dwumeczu izraelski Raanana VBC (2:3 w Izraelu i 3:0 w Baku). Z pięciozespołowej ligi tego kraju, cztery drużyny uczestniczą w europejskich pucharach (CEV: Rabita i Azerrail, Challenge Cup: Lokomotiv i Igtisadchi – wszystkie drużyny z Baku).
Dolnoślązaczki już miały „szczęście” trafić na dwa z nich. Lokomotiv Baku to zespół, w którym nie ma już tak wielkiej kolonii zawodniczek zagranicznych jak np. w Rabicie (na 12 siatkarek tylko jedna – rezerwowa pochodziła z Azerbejdżanu).
Nie mniej jednak cztery Bułgarki, zawodniczka z Mołdawii oraz Ukrainka stanowią sporą część zespołu z Azji. Na pewno trudną do zatrzymania dla wrocławianek będzie Bułgarka Lyubka Debarlieva uczestniczka Ligi Mistrzyń z poprzedniego sezonu z Metal Galati oraz Ksenia Kovalenko, czy Okasana Mammadyarova i Jelena Parchomienko, które z kolei grały z Azerrail w kilku edycjach Ligi Mistrzyń i pucharu CEV.
Mecz z Lokomotivem Baku odbędzie się 5. stycznia w hali Orbita o godzinie 18.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze