Siatkarki Impel Gwardii Wrocław pokonały na wyjeździe chorwacki ZOK Vukovar 3:0 w Challenge Cup. Nasz zespół jest o krok od awansu do kolejnej rundy.
ZOBACZ PODOBNE
Wrocławskie siatkarki wycofały się z pucharów! To już postanowione - siatkarki Impel Wrocław nie zagrają w przyszłym sezonie w Challenge Cup. Zadecydowały aspekty ekonomiczne, ale też sportowe.2012-05-10
W niedzielę trzeba być w Orbicie Fundacja ,,Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” nie ustaje w propagowaniu idei budowy ,,Przylądka Nadziei’ – kliniki onkologicznej, mającej zapewnić ponad dwóm tysiącom dzieci z całej Polski leczenie na najwyższym światowym poziomie. Po tegorocznych wydarzeniach muzycznych: ,,Koncercie Nadziei” w Operze Wrocławskiej oraz niezwykłym wystąpieniu Piotra Rubika na rzecz fundacji w Hali Stulecia, przyszedł czas na imprezę o nieco innym charakterze.2012-04-17
Transferowy hit Impel Gwardii Kim Staelens będzie w nowym sezonie grała w zespole Impel Gwardii Wrocław. Holenderka uważana jest za jedną z najlepszych rozgrywających nie tylko w Europie, ale i na świecie.2012-04-02
Wyprawa do Chorwacji była nieco wyprawą w nieznane. W nieznane, bowiem zespół ZOK Vukovar stanowił wielką niewiadomą dla wrocławskiej ekipy. Niby liga chorwacka nie nalezy do najsilniejszych w Europie, ale w końcu ZOK to mistrz swojego kraju. Dlatego też siatkarki Impel Gwardii przed meczem z dużą rezerwą wypowiadały się o szansach na zwycięstwo.
Okazało się, że nie było czego się bać. Wrocławianki potrzebowały zaledwie nieco ponad 60 minut, aby zwyciężyć pewnie 3:0 (30:28, 25:16, 25:20).
Chorwatki właściwie postawiły się tylko w pierwszym secie, którego mogły, a nawet powinny wygrać. Miały kilka piłek setowych, ale wrocławianki za każdym razem zdołały skutecznie się wybronić. W końcu Gwardia przełamała rywalki, wyszła na prowadzenie i zwyciężyła 30:28.
Być może właśnie przegrana w pierwszej odsłonie spotkania w tak dramatycznych okolicznościach sprawiła, że później na boisku panował już tylko nasz zespół. W drugim secie od stanu 6:5 Gwardia odskoczyła i pewnie wygrała 25:16. W trzeciej odsłonie spotkania, i jak się okazało ostatniej, dominacja Gwardii była jeszcze większa. Co prawda wrocławianki wygrały ją różnica "tylko" pięciu punktów (25:20), ale prowadziły od samego początku i spokojnie kontrolowały przebieg rozgrywki.
Rewanż we Wrocławiu 17 stycznia wydaje się tylko formalnością. Tylko jakiś kataklizm może odebrać Impel Gwardii awans do kolejnej fazy Challenge Cup. A już w najbliższą sobotę 14 stycznia Gwardia zmierzy się w Orbicie z Atomem Trefl Sopot. Zapowiada się wielkie święto kobiecej siatkówki we Wrocławiu.