Sporo strachu napędziły siatkarki Impel Gwardii Wrocław broniącym tytułu mistrzyń Polski i aspirantkom do obrony trofeum zawodniczkom Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna. Obrończynie trofeum wygrały co prawda we Wrocławiu 3:2, ale losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero po tie breaku. Wrocławianki zagrały jeden z najlepszych meczów w tym sezonie.
- Powinniśmy były wygrać ten mecz. Zaprezentowałyśmy świetną grę zespołową oraz wiele kapitalnych akcji. O losach spotkania zadecydowały szczegóły - napisała na swoim Facebooku Katarzyna Mroczkowska, kapitan Impel Gwardii Wrocław. Słowa lider wrocławskiej ekipy wydają się być najlepszym podsumowaniem wtorkowej potyczki. A przecież przed meczem we Wrocławiu mało kto zakładał chyba, że gwardzistki zawieszą zdecydowanym faworytkom do mistrzostwa kraju poprzeczkę tak wysoko.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze