Reklama

Jackiewicz: stworzę w mieście 10 bazarów

09/11/2010 00:00

Powrócić do bazarów i targowisk na osiedlach, zahamować rozwój sklepów wielkopowierzchniowych, wprowadzić ulgi dla przedsiębiorców za straty ponoszone przez remonty ulic i placów oraz maksymalnie wydłużyć okres dzierżawienia terenów i lokali gminnych – to pomysły PiS-u na pomoc dla małych i średnich przedsiębiorców.

- Władze miasta dopieszczają zagranicznych inwestorów, stworzono specjalny zespół urzędników, który ma pomagać przebić się przez gąszcz polskiego prawa firmom tworzącym po kilkaset miejsc pracy. A małe i średnie przedsiębiorstwa zatrudniające kilkadziesiąt tysięcy wrocławian są zostawione same sobie. To trzeba zmienić – grzmi Dawid Jackiewicz, kandydat PiS na prezydenta Wrocławia. - Zwłaszcza, że lokalni przedsiębiorcy nie uciekną z miasta podczas kryzysu, a duże koncerny mogą z powodzeniem przenieść swoje oddziały gdzie indziej – dodaje.



Jednym z jego pomysłów jest stworzenie 10 bazarów w mieście.

- W całej Europie tworzą one specjalny klimat miast. Chcę zapewnić utwardzony plac, drogę, toalety, media i regularne wizyty strażnika miejskiego. Resztą powinni zająć się kupcy - wyjaśnia Jackiewicz.



Jackiewicz deklaruje, że przeorientuje pracę wrocławskiego magistratu:

- stworzy radę ds. małych i średnich przedsiębiorstw przy prezydencie,

- wydłuży terminy, na jakie miasto dzierżawi podmiotom gospodarczym lokale użytkowe i grunty,

- zadba o realizowanie zapisów uchwały z 2003 roku nakazującej rekompensatę kupcom i przedsiębiorcom strat spowodowanych remontami ulic i placów (w Hali Targowej po wprowadzeniu utrudnień w kursowaniu tramwajów spowodowanych remontem pl. Bema obroty spadły o 70 proc),

- podejmie zdecydowaną walkę z nielegalnym handlem,

- wprowadzi stały monitoring potrzeb wrocławskich przedsiębiorców.



- Z przedsiębiorcami wystarczy porozmawiać, żeby dostrzec jakie mają problemy. Nie ma stałych miejsc przeznaczonych pod handel, więc kupcy nie inwestują w stworzenie punktów z prawdziwego zdarzenia. Nie ma dzierżawienia na dłużej niż 3 lata lokali, więc banki nie chcą kredytować inwestycji – wylicza Jackiewicz



Jackiewicz skrytykował także pomysł budowy hali przy ul. Namysłowskiej.

- Prezydent woli by halę dla kupców budowała miejska spółka, zamiast sami przedsiębiorcy. Przez co zamiast się rozwijać i mieć obiekt na własność, mają zostać na zawsze dzierżawcami i nigdy nie decydować na przykład o polityce cenowej – mówi Dawid Jackiewicz.

Zobacz nasz serwis wyborczy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości