Jarosław Fojut nie przejdzie latem do Celticu Glasgow. Czy w takim wypadku środkowy obrońca podpisze nowy kontrakt ze Śląskiem Wrocław?
Jarosław Fojut przedwstępną umowę z Celticem podpisał zimą i w lipcu miał się stać piłkarzem zespołu z Glasgow. Po sezonie Szkoci postanowili jeszcze przed ostatecznym podpisaniem kontraktu przebadać zawodnika. Niestety, badania nie wypadły dobrze i po wizycie w jednej z londyńskich klinik Celtic postanowił się wycofać z transferu.
- Jeśli pozyskuje się piłkarza na zasadzie kontraktu przedwstępnego, to jest w niej zapisana klauzula na taką ewentualność, więc musimy zerwać tę umowę - tłumaczył trener Celticu Neil Lennon.
O niepowodzeniu przesądził uraz kolana jakiego piłkarz nabawił się w spotkaniu z Lechią Gdańsk. Szkoci nie chcieli ryzykować i brać kontuzjowanego piłkarza. - Jarek miał już wcześniej podobną kontuzję, a teraz znowu stało się to samo. My potrzebujemy zawodnika do gry już teraz, bo będziemy walczyć o Ligę Mistrzów. Niestety, kontuzja Fojuta może go wyłączyć z gry nawet na pół roku - dodał Lennon. Czy to oznacza, że obrońca pozostanie w Śląsku?
We wrocławskim klubie nikt na razie nie chce komentować zaistniałej sytuacji. Ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że szanse podpisania nowego kontraktu z obrońcą są niewielkie. Powodów jest kilka.
Piłkarzowi już przedstawiono propozycję kontraktu, ale ją odrzucił i wybrał inny klub. Poza tym Śląsk, podobnie jak Celtic, potrzebuje środkowego obrońcę już teraz, a uraz Fojuta nie daje gwarancji, że będzie on mógł wybiec na boisku latem. I trzeci, chyba najważniejszy powód, Śląsk wiedząc, że straci podstawowego zawodnika, rozpoczął już poszukiwania godnego jego następcy. To wszystko sprawia, że kontrakt z Fojutem najprawdopodobniej nie zostanie przedłużony. Ale z drugiej strony, niczego jeszcze definitywnie nie można wykluczyć.
W całym zamieszaniu najbardziej pokrzywdzony jest sam piłkarz. Miał dużą szansę znaleźć się w zespole znanym i cenionym w całej Europie, a nagle jest bez klubu. Ale tak jak szybko wszystko przybrało zły obrót, tak szybko może ponownie zacząć się układać po myśli piłkarza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze