Komisja Ligi ukarała Jarosława Fojuta odsunięciem na dwa mecze. Oznacza to, że środkowy obrońca Śląska nie zagra w meczu z Cracovią oraz Lechem Poznań. A trener Orest Lenczyk ma problem z linią obrony.
Komisji Ligi analizowała dzisiaj zachowanie Jarosława Fojuta w niedawnym spotkaniu z Koroną Kielce. Uznała, że obrońca Śląska faulował Daniela Gołębiewskiego i odsunęła go na dwa spotkania. Oznacza to, że Fojut nie wystąpi w najbliższym meczu z Cracovią oraz z Lechem Poznań. Zawodnik nie zagra również w rewanżowym pojedynku w Pucharze Polski z Arką za czerwoną kartkę, którą ujrzał w Gdyni.
Zdarzenie z Gołębiewskim miało miejsce w drugiej połowie. W walce o piłkę gracz Śląska miał uderzyć w twarz rywala. Sytuacja jednak nie jest taka jednoznaczna. Zanim Fojut uderzył napastnika Korony, sam był przez niego trzymany. W ferworze walki obrońca Śląska machnął ręką, ale tak pechowo, że trafił Gołębiowskiego. Komisja uznała, że zagranie Fojuta było celowe.
Absencja środkowego obrońcy komplikuje sytuację kadrową Śląska. Przypomnijmy bowiem, że Marek Wasiluk ma złamany nos i z Cracovią na pewno nie zagra. Z nominalnych środkowych obrońców trenerowi Orestowi Lenczykowi pozostał tylko Dariusz Pietrasiak. W meczu z Cracovią zagra on zapewne w parze z Piotrem Celebanem, a na prawej stronie wystąpi Tadeusz Socha.
Warto jeszcze zwrócić uwagę, że Komisja Ligi dopatrzyła się nagannego zachowania Fojuta, ale już za taki nie uznała ataku Gołębiowskiego, po którym złamał on nos Wasilukowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze