W centrum miasta i w jego najbliższej okolicy wyznaczone są specjalne strefy, w których można parkować po uiszczeniu opłaty. Aby to zrobić, trzeba udać się do najbliższego parkometru, wrzucić odliczoną kwotę, odebrać bilet i umieścić go za przednią szybą samochodu. Co zaś, kiedy ów papierowy listek nie zostanie wydany?
Przepisy mówią o tym, że osoba zajmująca dane miejsce w strefie, musi mieć zakupiony bilet albo abonament. Jak się okazuje, uiszczenie opłaty za parkowanie nie zawsze jest możliwe. Najczęściej powodem jest zapchany otwór, przez który wrzuca się monety, bądź awaria samego parkometru. Często swoje trzy grosze dorzucają dewastujący sprzęt wandale.
- Często miałem z tym problem - mówi Krzysztof z Wrocławia. - Automat nie chciał przyjąć moich pieniędzy wielokrotnie albo odwrotnie, "połykał" je i nie drukował biletu. Gdzie? Na Kiełbaśniczej, Łaciarskiej, czy Nowym Targu.
Osoba chcąca zgłosić awarię, powinna skontaktować się z operatorem (numer kontaktowy umieszczony jest na parkometrze), a w razie problemów - z Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta.
- Jesteśmy w stanie zweryfikować, czy było takie zgłoszenie, czy też nie - mówi Ewa Mazur, rzecznik Wrocławskiego ZDiUM. - Dodatkowo osoba kontrolująca, przed rozpoczęciem swoich działań, sprawdza stan urządzenia. Jeśli parkometr jest sprawny, wystawia opłatę dodatkową za brak biletu.
W przypadku, gdy klient przyjdzie i powie, że automat nie działał, ZDiUM kieruje się ze sprawą do operatora, który jest w stanie sprawdzić funkcjonowanie parkometru w konkretnym momencie. Oficjalną drogą, na piśmie, zarząd dostaje zwrotną informację o tym, czy w danym dniu i godzinie możliwe było uiszczenie opłaty.
- Zgłoszenia się zdarzają, jak zawsze z związku z urządzeniem mechanicznym - informuje Ewa Mazur. - Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze