W większości wrocławskich tramwajów i autobusów mają w tym roku zostać zamontowane kamery. Dodatkowo MPK planuje wprowadzić usługę, dzięki której pasażerowie będą śledzić, gdzie aktualnie znajduje się dany pojazd. Projekty mają zostać sfinansowane ze środków unijnych.
MPK zamierza zainstalować system kamer w 110 tramwajach i 130 autobusach volvo. Obecnie po mieście jeżdżą nowe mercedesy z monitoringiem. Jedynie najstarsze pojazdy nie zostaną wzbogacone o urządzenia.
Dzięki kamerom, pasażerowie czują się bezpieczniej, a wandale powstrzymują się od niszczenia pojazdów. Z zainstalowanego systemu korzystała już wrocławska policja przy okazji zabójstwa na skrzyżowaniu Hallera i Powstańców Śląskich. Nagrania mogą być również dowodem w sytuacji, kiedy pasażerowie zgłaszają skargę na nieodpowiednie zachowanie kierowcy. Monitoring daje obraz tego, co dzieje się w środku pojazdów, ale również poza nimi - na przystankach, ulicach, poboczu, co ma bieżąco obserwuje kierowca.
Nagranie archiwizowane jest na dysku przez 7 dni, po czym jest usuwane, chyba że wcześniej np. wystąpią o nie policjanci w ramach prowadzonego postępowania. MPK planuje także samo zgłaszać się do funkcjonariuszy z zarejestrowanymi wykroczeniami.
Wrocławskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji zamierza zakupić również specjalne oprogramowanie, dzięki któremu będzie widać, gdzie w danej chwili znajdują się pojazdy. Skorzystają z niego m.in. pasażerowie, którzy sprawdzą w swoich telefonach komórkowych, w jakim miejscu aktualnie jest autobus lub tramwaj, czy jest spóźniony i warto na niego czekać, czy też był już na danym przystanku.
MPK planuje sfinansować projekt ze środków przekazanych przez Unię Europejską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze