Waldemar Bednarz - kandydat SLD na prezydenta Wrocławia - właśnie złożył do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Rafała Dutkiewicza, a także prezesów spółki Wrocław 2012. Doniesienie ma związek z ujawnionymi przez kontrolerów NIK nieprawidłowościami przy budowie Stadionu Miejskiego.
W zeszłym tygodniu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący budowy i wykorzystania Stadionu Miejskiego. Kontrolerzy NIK negatywnie ocenili działania zarówno prezydenta Wrocławia, jak i zarządu spółki Wrocław 2012 związane z przygotowaniem i przebiegiem budowy, jakością i rozliczeniem robót czy zagospodarowaniem obiektu.
- Działania prezydenta Wrocławia oraz podległych mu pracowników urzędu miejskiego, jak również zarządu spółki umożliwiły, co prawda, zorganizowanie na stadionie meczów Euro 2012, niemniej jednak w obszarze poddanym kontroli Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła wiele istotnych nieprawidłowości, polegających na niedopełnieniu obowiązków, w tym wynikających z przepisów prawa - uzasadniają kontrolerzy NIK.
Przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli dodają, że niektóre działania podejmowane przez pracowników skontrolowanych podmiotów były niezgodne z zasadami należytego zarządzania finansami. Łącznie nieprawidłowości oszacowano na kilkaset milionów złotych.
Wśród nich znalazło się m.in. zaniżenie o ponad 51 mln złotych wartości aportu wniesionego przez gminę do spółki, co wpłynęło na wysokość odprowadzonego do budżetu państwa podatku VAT, który był niższy o prawie 12 mln złotych.
Kontrolerzy wskazują też na brak wykonania drenażu zabezpieczającego stadion, niezgodne z prawem wydatkowanie ponad 50 mln złotych w związku z naruszeniami ustawy o zamówieniach publicznych w sześciu przetargach czy niegospodarne wydanie prawie 25 mln złotych, związane z wypłatą dodatkowego wynagrodzenia firmie Max Boegl za prace optymalizacyjne.
Z ustaleniami kontrolerów nie zgadzają się zarówno przedstawiciele spółki Wrocław 2012, jak i władze miasta. Prezydent Dutkiewicz stwierdził ostatnio, że kontrolerzy zagalopowali się i poszli za daleko.
Kandydat lewicy donosi na Dutkiewicza
Z kolei jeden z kontrkandydatów Rafała Dutkiewicza w nadchodzących wyborach samorządowych - Waldemar Bednarz, popierany przez SLD, właśnie skierował do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zarówno przez Dutkiewicza, jak i prezesów spółki Wrocław 2012: Sławomira Wojtasa i Roberta Pietryszyna.
- Jak wynika z ujawnionych przez NIK nieprawidłowości podczas budowy oraz eksploatacji stadionu prezydent Dutkiewicz i prezesi spółki mieli dopuścić się wielu karygodnych czynów. Ujawnione działania oraz zaniechania wskazują, że osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy miały wyrządzić gminie i spółce szkodę w wielkich rozmiarach, opiewającą na łączną kwotę 313,5 mln złotych - podkreśla Waldemar Bednarz.
Jak dodaje Bednarz, NIK miała również na uwadze ewentualne mechanizmy korupcjogenne.
- Z ustaleń kontrolerów NIK można wysnuć podejrzenie popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, które skutkują szkodą na interesie publicznym. Chodzi też o podejrzenie przestępstwa nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym - tłumaczy mecenas Bartłomiej Ciążyński z komitetu SLD Lewica Razem.
Jak tłumaczą przedstawiciele lewicy, zawiadomienie skierowane jest do prokuratora generalnego, bo może on wyznaczyć prokuraturę rejonową lub okręgową inną niż z terenu Wrocławia.
- Wiadomo, że we Wrocławiu postępowanie mogłoby trącić pewnym subiektywizmem - dodaje Ciążyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze