Reklama

Koniec marzeń o nowym basenie AWF-u? Minister Mucha: z pieniędzmi na takie inwestycje jest krucho

11/04/2013 00:00

Pod coraz większym znakiem zapytania stoi budowa na terenie wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego 50-metrowego basenu, który miał powstać na Igrzyska Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku. Większość pieniędzy miało przekazać Ministerstwo Sportu i Turystyki, ale Joanna Mucha przyznaje, że z ministerialnymi pieniędzmi na tego typu inwestycje jest krucho i radzi, by Wrocław wybierał te dyscypliny, które mogą zostać rozegrane na już istniejących obiektach.

Maleją szanse na rządowe dofinansowanie budowy 50-metrowego basenu na terenie Akademii Wychowania Fizycznego, który miał być jedną z aren The World Games w 2017 roku.


 


Minister sportu i turystyki Joanna Mucha, przebywająca we Wrocławiu w związku obradami Dolnośląskiego Kongresu Sportu Powszechnego, podkreśla, że ostatecznej decyzji w kwestii dofinansowania tej inwestycji jeszcze nie ma.


 


Tłumaczy jednak, ze Wrocław, wybierając dyscypliny, które zostaną rozegrane w trakcie Igrzysk Sportów Nieolimpijskich powinien stawiać na takie, które mogą zostać rozegrane na już istniejących obiektach.

Reklama

 


- Z ministerialnymi środkami finansowymi na takie przedsięwzięcia jest słabo - przyznaje Joanna Mucha.


 


Przypomnijmy, jeszcze w połowie ubiegłego roku prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz do spółki z podsekretarzem stanu Jackiem Foksem przekonywali, że wszystko jest na dobrej drodze, by na terenie Akademii Wychowania Fizycznego powstał nowy 50-metrowy basen. Obiekt miał być jedną z aren, na której rozegrane zostaną Igrzyska Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku.


 


Potem zaczęły pojawiać się przysłowiowe schody. Na samym początku 2013 roku donosiliśmy, że pieniędzy na budowę obiektu nie ma w miejskim Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2013-2017, a przedstawiciele Akademii Wychowania Fizycznego przyznawali, że inwestycja stoi pod dużym znakiem zapytania.

Reklama

 

Zgodnie z prawem, Ministerstwo Sportu i Turystyki może dać 70 procent pieniędzy na tę inwestycję (która kosztowałaby co najmniej 60 mln złotych). Resztę trzeba dołożyć z własnej kieszeni. Tu też pojawił się problem.

- Trudność polega na tym, że AWF nie ma środków na pokrycie wkładu własnego, a miasto nie może, zgodnie z prawem, tych pieniędzy uczelni przekazać - przyznał nam pod koniec stycznia prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.


 


Z tego też powodu do ministerstwa nie wpłynął więc jeszcze nawet wniosek o dofinansowanie projektu.

Reklama

 


Dr Ryszard Bartoszewicz z Akademii Wychowania Fizycznego tłumaczył, że rzecz rozbija się nie tylko o brakujące 30 procent pieniędzy, ale też o to, że utrzymanie basenu po imprezie kosztowałoby około 3-4 mln złotych rocznie. A takich środków uczelnia też nie wygospodaruje.

-  Żeby było nas na to stać, musielibyśmy zawrzeć bardzo korzystną umowę z magistratem - wyjaśniał w styczniu dr Ryszard Bartoszewicz.


 


Prezydent Wrocławia mówił wtedy jednak, że miasto nie zamierza utrzymywać uczelnianego obiektu. I nie wykluczał, że jeśli nie uda się dogadać z Akademią Wychowania Fizycznego, miasto za własne pieniądze wybuduje basen w innym miejscu. Gdzie? Tego Rafał Dutkiewicz nie chciał zdradzić.

Ale jest też jeszcze jedna możliwość. Pod uwagę brany jest scenariusz, wedle którego nowy basen 50-metrowy w ogóle nie powstanie, a zawody pływackie zostaną rozegrane na terenie basenu przy ulicy Wejherowskiej, gdzie miałyby zostać dostawione trybuny dla widzów.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości