Wydział Kontroli Urzędu Miasta skontroluje zarządzającą aquaparkiem spółkę Wrocławski Park Wodny. Jest to efekt między innymi konfliktu nowego prezesa obiektu Bartłomieja Andrusiewicza z załogą.
Zadecydowała o tym na posiedzeniu rada nadzorcza spółki, która chce, aby wydział kontroli sprawdził doniesienia związków zawodowych. Chodzi o rzekome nieprawidłowości w spółce pod rządami Andrusiewicza.
Część zatrudnionej w aquaparku kadry nie akceptuje powołanego w czerwcu prezesa. Powstały niedawno związek zawodowy zarzuca mu m.in. brak szacunku dla podwładnych, a nawet mobbing.
- Pracę wrocławskiego aquaparku sprawdzi wydział kontroli urzędu miasta - informuje Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego UM - Jednostka ta skontroluje spółkę, a w ramach prowadzonych działań dokona przeglądu dokumentów i porozmawia z osobami, które mają coś wspólnego ze sprawa. Z przeprowadzonych czynności powstanie protokół stwierdzający nieprawidłowości lub wykluczający ich istnienie. W razie potrzeby powie, jakie są proponowane środki do podjęcia, żeby poprawić sytuację.
- Kontrola ma związek ze sprawą konfliktu prezesa z pracownikami - dodaje Paweł Czuma - Kiedy rada nadzorcza zajęła się skargą jej zakres zdecydowanie się zawęził.
Kontrola zacznie się po kolejnym posiedzeniu rady nadzorczej Wrocławskiego Parku Wodnego. Powinna zakończyć się w przeciągu miesiąca, dwóch.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze