Reklama

Koszykarzy Śląska przegrana numer pięć

22/11/2010 00:00

Podopieczni Grzegorza Krzaka i Macieja Maciejewskiego przegrali piąty mecz z rzędu. Tym razem wrocławski zespół pogrążyli koszykarze Sudetów Jelenia Góra, którzy na własnym parkiecie z łatwością pokonali przyjezdnych 80:63.

Jeszcze przed niedzielnym spotkaniem wrocławscy koszykarze byli skazywani na pożarcie, jednak obserwując mecz łatwo można było zauważyć, że co prawda przyjezdni ustępowali umiejętnościami gospodarzom, jednak zaciętości na pewno im nie brakowało. Pierwsza odsłona meczu potoczyła się pod dyktando miejscowych, którzy wygrali tą partię meczu różnicą 6 punktów (27:21).


 


Należy tutaj wspomnieć, że w dużym stopniu zadecydowało o tym szczęście jeleniogórzan, którzy trafiali wręcz z nieprawdopodobnych sytuacji, a także dziurawa obrona gości. W kolejnej partii koszykarze Sudetów, którzy w obecnym sezonie przegrali zaledwie 2 spotkania nadal nie ustępowali i z każdą kolejną minutą powiększali tylko swoją przewagę, która na koniec pierwszej połowy wynosiła już 13 oczek. W zespole Śląska nadal pojawiały się liczne błędy w defensywie, a także kolejne problemy ze skutecznością, która jest wielką bolączką wrocławskich zawodników od samego początku sezonu.

Reklama

 


Po przerwie sytuacja na parkiecie uległa nieco zmianie, gdyż wrocławianie zdecydowanie poprawili swoją defensywę, a w ataku radzili sobie w miarę poprawnie, jednak nie przeszkodziło to miejscowym w powiększeniu swojej przewagi do 18 punktów. Lepsza gra gości zarysowała się przede wszystkim w ostatniej odsłonie meczu, którą ku wielkiemu zaskoczeniu publiczności 1 punktem wygrali koszykarze Śląska, pozwalając przy tym rzucić gospodarzom zaledwie 15 oczek.


 


Bardzo dobre spotkanie w barwach WKS-u rozegrał Wojciech Suprun, który do 13 zebranych piłek dołożył również 12 punktów. Identyczną zdobyczą punktową popisał się również Wojciech Leszczyński, a punkt mniej zanotował Paweł Bochenkiewicz. Największe problemy wrocławskiej ekipie sprawili Rafał Niesobski, który zanotował 19 punktów, a także Krzysztof Samiec, który zapisał na swoim koncie 17 oczek.

Reklama

 


- Momentami graliśmy bardzo dobrze, jednak na chwilę obecną Sudety Jelenia Góra to dla nas zdecydowanie za silna drużyna. Miejmy nadzieję, że dzisiejsze spotkanie jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi trzema meczami, w których to właśnie musimy szukać zwycięstwa. W pierwszej połowie szczególne problemy mieliśmy w obronie, a gospodarze trafiali niemal z każdej pozycji. Po przerwie zdecydowanie lepiej prezentowaliśmy się w defensywie i ostatnie dwie kwarty przegraliśmy zaledwie 4 punktami. Dobrze wypadli nasi wysocy, jednak mam nadzieję, że po takim przetarciu z bardzo mocnym rywalem, w kolejnym spotkaniu cała drużyna zaprezentuje się na miarę naszych oczekiwań. - powiedział po meczu drugi trener Śląska - Maciej Maciejewski.

Reklama

 


Focus Mall Sudety Jelenia Góra 80:63 WKS Śląsk (27:21, 20:13, 18:13, 15:16)


 


Sudety Jelenia Góra: Niesobski 19, Samiec 17, Czech 14, Wilusz 8, Cierzniewski 6, Urbaniak 5, Minciel 4, Kozak 3, Klimek 2, Niesobski Ł. 2, Kiełbasa 0, Maryniewski 0


WKS Śląsk: Suprun 12, Leszczyński 12, Bochenkiewicz 11, Zyskowski 10, Kulon 6, Fiks 5, Sęk 4, Raczek 3, Kapias 0, Kowalski 0, Kubik 0


Patryk Załęczny, pk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości