Koszykarze Wojskowego Klubu Sportowego "Śląsk" po niezwykle emocjonującej końcówce spotkania ostatecznie ulegli AZS-owi Opole 63:64. O sukcesie gospodarzy zadecydował celny rzut osobisty w wykonaniu Krzysztofa Chmielarza na 4 sekundy przed końcem meczu.
Spotkanie bardzo dobrze ułożyło się dla gospodarzy, którzy szybko objęli 3-punktowe prowadzenie (7:4) po rzucie z dystansu Łukasza Wojciechowskiego. Wrocławianie również odpowiedzieli celną trójką (Norbert Kulon) i na tablicy wyników na 6:46 do końca pierwszej kwarty widniał remis 7:7. Niestety po kilku gorszych akcjach w wykonaniu zawodników Śląska gospodarze z minuty na minutę coraz bardziej powiększali swoją przewagę, która na 3:40 do końca pierwszej odsłony meczu wzrosła do 8 punktów (15:7). Wówczas po raz kolejny wrocławianie uwierzyli w swoje umiejętności i za sprawą dobrej gry Mroczka-Truskowskiego i Pawła Bochenkiewicza przed końcem pierwszej kwarty zbliżyli się do miejscowych na zaledwie 1 punkt (17:16)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze