Reklama

Krzysztof Wołczek: Legia jest po prostu słabsza

19/05/2012 00:00

Piłkarze Śląska od piątku mają urlopy. Jak jednak przyznaje Krzysztof Wołczek: - Powoli zaczynają się przygotowania do kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Ja tego wyzwania się nie boję.

Jak się czuje mistrz Polski? Czy ten tytuł w ogóle zmienia coś w życiu piłkarza?


 


Była feta, był tydzień świętowania, ale dla mnie powoli zaczyna się nowy etap. Taki mam charakter, ale myślę, że inni zawodnicy też tak do tego podchodzą, że trzeba wyznaczyć sobie kolejny cel i patrzeć na następny sezon. Nie można przecież teraz przez kilka miesięcy żyć tylko jednym sukcesem.


 


Zanim dołączyłeś do drużyny, długo na zmagania kolegów patrzyłeś z boku...


 


Można powiedzieć, że ponad połowę sezonu byłem kibicem trenującym z zespołem. Początek rundy wiosennej nie układał się nam najlepiej. Nie prezentowaliśmy się tak dobrze, jak jesienią. Chociaż trzeba przyznać, że w tym trudnym okresie też mieliśmy kilka bardzo dobrych meczów, jak ten z Arką Gdynia u siebie czy z Cracovią. Jednak po dobrych występach znów przychodził słabszy mecz. Trochę też brakowało nam szczęścia, ale z drugiej strony nie można wszystkiego tłumaczyć szczęściem. W końcówce sezonu dołączyłem do zespołu i dobrze się stało, bo łatwiej było mi tę sytuację znieść. Z boku nerwy są znacznie większe.

Reklama

Pojawiają się głosy, że Śląsk to słaby mistrz. Jak reagujecie na takie słowa?


 


Początkowo mnie to drażniło. Jednak obecnie bardzo mnie to bawi. Wszyscy chyba oczekiwali, że to Legia wygra rozgrywki, bo mają bardziej znane nazwiska, a większą część wiosny spędzili na fotelu lidera. Ostatecznie to my jesteśmy mistrzami, a Legia już drugi sezon z rzędu jest za nami, czyli jest po prostu słabszym zespołem.


 


Jak sam przyznałeś, po zwycięstwie w T-Mobile Ekstraklasie czas na kolejne wyzwanie. Jaki stawiacie sobie cel?

Reklama

 


Powoli zaczynają się przygotowania do kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Ja tego wyzwania się nie boję. Panuje ogólna opinia, że Śląsk nie ma większych szans na awans do fazy grupowej tych rozgrywek. My natomiast zrobimy wszystko, by temu zaprzeczyć i być pierwszą od ponad piętnastu lat drużyną, która awansuje do Ligi Mistrzów. Bardzo chciałbym, aby ten scenariusz się sprawdził. To jest moje marzenie.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości